"Z powodu emocjonalnych reakcji dużej grupy uczniów na wynik wyborów, zdecydowałem o odwołaniu lekcji oraz przeniesieniu klasówki na piątek" - napisał jeden z amerykańskich nauczycieli do swoich uczniów. "Rozumiem, że dla wielu może to być najbardziej szokujący moment w historii" - dodał.

 

 

Inny z nauczycieli poinformował natomiast, że pizza, którą studenci mieli wspólnie zamówić z okazji zwycięstwa kandydatki Demokratów Hillary Clinton zostaje odwołana. - Co więcej, odwołane zostają również same zajęcia - przyznał wykładowca.

 

Dodał również, że "gdyby któryś z uczniów miał ochotę wpaść pogadać, lub złożyć kondolencje, będzie on w swoim gabinecie do godziny 16:00".

 

"Przepraszam, ale zajęcia muszą zostać odwołane. Chciałbym je poprowadzić, ale górę wzięła potrzeba opłakiwania naszego ukochanego kraju" - przyznał inny z wykładowców.

 

 

Nowojorczycy pocieszają się jak mogą. Pomysłów coraz więcej

 

Podczas gdy połowa Stanów Zjednoczonych świętuje zwycięstwo miliardera, druga połowa ciężko znosi gorycz porażki. Jak sobie z tym radzą?

 

W podziemnym przejściu prowadzącym do metra na rogu 14 ulicy i 6 alei w Nowym Jorku mieszkańcy miasta przyklejają na ścianie karteczki. Są ich już setki, a na nich słowa wsparcia i solidarności.

 

- Ponieważ ostatnie dni były tak stresujące, pomyślałem że byłoby dobrze by ludzie mieli przestrzeń, w której w szybki sposób zrzucą to, co leży im na sercu, szczególnie teraz, gdy są sfrustrowani - powiedział pomysłodawca akcji Levee.

 

Karteczkowa terapia to nie tylko przyklejanie kartek na ścianie. Levee do metra zabiera również składany stolik i dwa krzesła. Każdy może się do niego dosiąść i porozmawiać. 

 

Jakie słowa wsparcia pojawiają się najczęściej? - Kadencja prezydenta USA nie trwa wiecznie - odpowiedział.

 

 

polsatnews.pl