- Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to 29-letni Sławomir T. przyczynił się do śmierci młodej kobiety - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz. - Dlatego prokurator postawił mu zarzut drugiego zabójstwa w tzw. warunkach recydywy. W 2008 r. skazany został na osiem lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa kobiety. Czyn ten miał podtekst seksualny.

 

Mężczyzna odbył karę więzienia w całości. Opuścił zakład karny 26 kwietnia tego roku. W czwartek prokuratura wystąpiła także do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

 

Sam wskazał miejsce ukrycia zwłok

 

29-letni Sławomir T. został zatrzymany w poniedziałek pod zarzutem zabójstwa 17-latki z Radomia, której zwłoki znaleziono w lesie w miejscowości Sołtyków w gm. Skaryszew k. Radomia. Mężczyzna poznał dziewczynę przez internet. Według śledczych podczas spotkania doprowadził do zgonu młodej kobiety, zaciskając ręce na jej szyi.

 

W trakcie składania wyjaśnień mężczyzna, ujawnił miejsce ukrycia zwłok jeszcze jednej kobiety. Policja znalazła we wskazanym miejscu ukryte pod gałęziami ciało. Według rzeczniczki prokuratury, ponieważ zwłoki znajdują się w znacznym stopniu rozkładu, nie było możliwe ustalenie ani tożsamości tej osoby, ani jej płci. Przeprowadzana w środę sekcja zwłok miała pomóc w ustaleniu, kiedy doszło do zgonu, wskazać przyczynę śmierci, a zabezpieczony materiał biologiczny posłuży do badań identyfikacyjnych DNA.

 

Policja sprawdza kolejne morderstwa

 

Jak donosi RMF24, policjanci przeanalizowali zawiadomienia o zaginięciu kobiet w całym kraju od końca kwietnia, czyli od momentu, w którym Sławomir T. opuścił zakład karny. Odrzucili przypadki dotyczące starszych kobiet, a także między innymi tych, które zostawiły na przykład listy pożegnalne.

 

Funkcjonariusze mieli wytypować kilkadziesiąt spraw, które będą ponownie sprawdzane, by ustalić, czy morderstwa kobiet nie były w jakiś sposób powiązane z oskarżonym. Kilka zgłoszeń jest z Mazowsza. Odpowiedzi ma też dostarczyć analiza komputera Sławomira T., bo to przy jego pomocy umawiał się przez internet na randki, m.in. z zamordowaną 17-latką.

 

PAP