Jak poinformowała w czwartek rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz, dwaj Bułgarzy, ojciec i syn w wieku 18 i 48 lat mieli zwerbować kobietę, oferując jej pracę w handlu. Potem przetrzymywali ją i zmuszali - stosując przemoc i groźby - do prostytucji. Bułgarzy nie przyznali się do winy. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im od 3 do 15 lat więzienia.

 

Wraz z nimi zatrzymano innego obywatela Bułgarii, 25-latka, któremu przedstawiono zarzut ułatwiania pokrzywdzonej uprawiania prostytucji. Mężczyzna ten miał przewozić kobietę do miejsc, w których świadczyła usługi seksualne. On również nie przyznał się do winy. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią.

 

Śledztwo ws. handlu ludźmi prowadzą funkcjonariusze Wydziału Operacyjno-Śledczego MOSG pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

 

Pokrzywdzoną kobietę objęto opieką w ramach Krajowego Centrum Interwencyjno-Konsultacyjnego dla Polskich i Cudzoziemskich Ofiar Handlu Ludźmi.

 

polsatnews.pl