"Szczególnie uderzające jest spalenie kukły mającej przedstawiać Żyda na wrocławskim rynku, zakłócenie grekokatolickiej procesji w
Przemyślu czy też sprawa pobicia członka społeczności akademickiej, który naraził się tym, że rozmawiał ze znajomym po niemiecku. Te, oraz wszystkie inne przejawy agresji wypływającej z ksenofobii i nienawiści rasowej, etnicznej czy wyznaniowej należy stanowczo potępić" - napisali studenci.

 

W dokumencie zatytułowanym "Misja Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie" znajduje się potwierdzenie konieczności zabrania przez studentów i studentki jednoznacznego stanowiska wobec coraz częstszych przejawów nienawiści.

 

"Polska może być wielokulturowa, wieloreligijna i wieloetniczna"


Studenci podkreślili również, że w ich najbliższym otoczeniu akademickim nikogo nie dziwi, że na korytarzach uczelni można usłyszeć wiele języków i spotkać osoby o różnym kolorze skóry.

 

"Jako społeczność studentów oraz pracowników naukowych, wywodzimy się z wielu tradycji wyznaniowych oraz pochodzimy z różnych państw. Jesteśmy dobitnym przykładem tego, że możliwa jest Polska wielokulturowa, wieloreligijna i wieloetniczna, w której możemy pokojowo się różnić, zachowując wzajemny szacunek" - wskazali.


"W poczuciu chrześcijańskiego oraz obywatelskiego obowiązku i współodpowiedzialności za otaczającą nas rzeczywistość, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec ksenofobii, która ma negatywny wpływ nie tylko na jednostki, ale także przyczynia się do rozkładu pokojowych stosunków społecznych. Starając się wyciągnąć lekcję z historii, zwłaszcza XX wieku, uznajemy za skandaliczne próby
określania ideologii stawiających jeden naród nad innym, jako mających podłoże chrześcijańskie" - uzasadnili.

 

"Nie pozwólmy na nienawiść"


"Apelujemy do osób sprawujących w Polsce władzę, do wszystkich polityków oraz do przedstawicieli Kościołów i związków wyznaniowych o aktywny sprzeciw wobec przejawów nienawiści, które sprawiają, że wielu z nas nie czuje się już bezpiecznie na ulicach polskich miast. W obecnej sytuacji brak reakcji ze strony władz państwowych, jak również kościelnych, jest niedopuszczalny. Wzywamy więc do wspólnego działania wszystkich ludzi dobrej woli. Nie pozwólmy na tryumf milczenia, oznaczającego przyzwolenie na szerzącą się nienawiść, która jest zaprzeczeniem miłości" - podsumowali.

 

polsatnews.pl