Były prezydent Polski pogratulował Trumpowi zwycięstwa i przyznał, że trzyma kciuki za "powodzenie reform w Ameryce" i za to, by Donald Trump "wziął poważnie odpowiedzialność za ważną międzynarodową rolę Stanów Zjednoczonych".

 

Wałęsa wyraził też nadzieję na przyszłe spotkanie z 45. prezydentem USA.

 

 

Jeszcze w środę Wałęsa nie wypowiadał się tak pozytywnie o wyniku wyborów.

 

- Od dawna uważałem, że demokracja i kapitalizm przeżywają kryzys. Dlatego trzeba jak najszybciej wprowadzić pewne poprawki, bo inaczej ulica będzie dochodzić do głosu i takie przypadki, jak tu - powiedział wówczas w jednym z wywiadów.

 

polsatnews.pl