Szczerski pytany był w środę rano w radiowej Trójce m.in. co oznacza zwycięstwo Trumpa dla polityki zagranicznej, w kontekście wypowiedzi komentatorów o tym, że będzie teraz mniejsze zainteresowanie Ameryki Europą wschodnią czy środkową.

 

- To się ukształtuje. Zobaczymy przede wszystkim jakich współpracowników (...) sobie dobierze, kto będzie sekretarzem stanu u niego, jaka będzie grupa doradców wokół niego od polityki zagranicznej - powiedział Szczerski.

 

- Jako Kancelaria Prezydenta, jako urząd Prezydenta RP, jesteśmy przygotowani na każdy wynik wyborów, także na ten. Będziemy współpracować z nową administracją amerykańską - zapewnił prezydencki minister.

 

Szczerski był też pytany, czy jest zaskoczony wynikiem amerykańskich wyborów prezydenckich. - Nie, zaskoczony nie jestem oczywiście. To Amerykanie wybrali prezydenta dla siebie, to wybór wewnętrzny, pamiętajmy o tym (...). To wybór przywódcy, jakiego dziś Ameryka dla siebie oczekuje - powiedział Szczerski.

 

Magierowski: dla prezydenta RP najważniejsze będzie wdrożenie postanowień szczytu NATO

 

- Dla Polski najważniejsze jest to i dla prezydenta Dudy priorytetem jest implementacja tych decyzji, które zostały podjęte podczas niedawnego szczytu NATO w Warszawie, czyli rozmieszczenie czterech batalionów natowskich w krajach bałtyckich oraz Polsce, brygada pancerna amerykańska na terenie naszego kraju, a także budowa, czy też dokończenie bazy obrony przeciwrakietowej w Redzikowie - powiedział w Polskim Radiu 24 Magierowski pytany, jak prezydent Duda wyobraża sobie współpracę z Donaldem Trumpem.

 

Podkreślił, że z punktu widzenia relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi i Sojuszem Północnoatlantyckim, to są kwestie, które dla prezydenta Dudy są najważniejsze.

 

- Będzie się on oczywiście przyglądał decyzjom nowej amerykańskiej administracji, ale właśnie pod takim kątem widzenia, jak szybko uda się te wszystkie projekty zrealizować - powiedział Magierowski.

 

- Jestem przekonany, że nowa administracja nowego prezydenta doskonale zdaje sobie sprawę, z tego, że pewne rzeczy także dla Ameryki są kluczowe, są priorytetowe w kontekście relacji Stanów Zjednoczonych z Europą, czy też z europejskimi sojusznikami w NATO. Jestem głęboko przekonany, że tutaj żadnych wstrząsów, żadnych nieprzyjemnych niespodzianek nie będzie. Aczkolwiek dużo pracy pewnie także przed polską dyplomacją, żeby poznać nową administrację amerykańską, żeby nawiązać dobre kontakty - dodał szef prezydenckiego biura prasowego.

 

PAP