Docierające z kolejnych stanów informacje o rosnącej przewadze kandydata Republikanów w wyścigu do Białego Domu spowodowały, że strona internetowa kanadyjskiego urzędu imigracyjnego przestała działać.

Nie tylko bliskość Kanady miała spowodować tak gwałtowne zainteresowanie tym krajem, jako potencjalnym celem emigracji.

 

Premier Kanady, Justin Trudeau, jest bowiem jednym z nielicznych światowych przywódców, którzy otwarcie krytykowali kandydaturę Trumpa.

 

Jak podaje Reuters, także przedstawiciele urzędu ds. imigracji Nowej Zelandii w ostatnich dniach zaobserwowali rosnące zainteresowanie obywateli USA przyjazdem do tego kraju. Od 1 listopada zarejestrowano tam 1593 wnioski, co stanowi połowę podań przyjmowanych zwykle w ciągu miesiąca.

Strona immigration.ca ponownie zaczęła działać dopiero w środę rano polskiego czasu.

 

USA Today