Hodowcy zobowiązani są stosować odpowiednie środki bioasekuracji minimalizujące ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków do gospodarstwa - zaznaczyło MRiRW.

 

Z podobnym zaleceniem wystąpił we wtorek wojewoda zachodniopomorski.

 

Wirusa ptasiej grypy H5N8 potwierdzono w stadzie padłych dzikich ptaków, które w ubiegłym tygodniu znaleziono w Lubczynie nad Jeziorem Dąbie - wynika z informacji służb prasowych zachodniopomorskiego wojewody.

 

Najważniejsze zadanie to zabezpieczenie gospodarstw

 

We wtorek resort rolnictwa zorganizował spotkanie z udziałem wojewódzkich lekarzy weterynarii, zorganizowanym w związku z potwierdzeniem wystąpienia choroby u dzikich ptaków w województwie zachodniopomorskim. Jak poinformował, MRiRW reprezentowała Ewa Lech.

 

Lech - według komunikatu ministerstwa - zapewniła, że pojawienie się wirusa u ptaków dzikich nie powoduje utraty statusu państwa wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków.

 

- Najważniejsze zadanie teraz, to zabezpieczenie gospodarstw, zarówno małych jak i dużych, przed przeniesieniem wirusa. Pojawienie się wirusa w gospodarstwie będzie skutkowało reperkusjami w handlu. Wirus stwierdzony u ptaków dzikich takich reperkusji nie powoduje" - podkreśliła wiceminister.

 

- Podejmujemy odpowiednie działania i uczulamy rolników, aby przestrzegali zasad bioasekuracji. Aby między innymi zabezpieczali paszę i utrzymywali drób w zamknięciu - dodała.

 

Stosowanie środków minimalizujących ryzyko przeniesienia wirusa

 

Główny Inspektor Weterynarii przekazał zalecenia obowiązujące posiadaczy gospodarstw rolnych szczególnie na terenie trzech powiatów: szczecińskiego, goleniowskiego i polickiego.

 

Wszyscy hodowcy drobiu zwłaszcza posiadający gospodarstwa położone w pobliżu zbiorników wodnych powinni zachowywać ostrożność i stosować środki minimalizujące ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków do gospodarstwa. Należy zabezpieczyć paszę przed dostępem zwierząt dzikich, nie karmić drobiu na zewnątrz budynków, w których drób jest utrzymywany, a także stosować w gospodarstwie odzież i obuwie ochronne - głosi zalecenie.

 

Hodowcy powinni także szybko poinformować lekarzy weterynarii lub wójta, burmistrza, lub prezydenta miasta o podejrzeniach wystąpienia choroby zakaźnej drobiu.

 

Różne podtypy wirusów różniące się zjadliwością, zakaźnością

 

Ptasia grypa to choroba wirusowa, stwarzająca zagrożenie przede wszystkim dla ptaków, zarówno dzikich, wolnożyjących, jak i drobiu hodowanego przez ludzi.

 

Pod pojęciem ptasiej grypy kryją się różne podtypy wirusów różniące się zjadliwością, zakaźnością oraz możliwości przeniesienia na ludzi - wynika z informacji wojewody. U ptaków padłych w Lubczynie stwierdzono podtyp wirusa H5N8k, który należy do szczepów zjadliwych, ale stwarza niewielkie zagrożenie dla człowieka. Przypadki infekcji u ludzi notowano głównie przy podtypach H5N1 oraz H7N9 - człowiek może tymi podtypami wirusa zakazić się od zwierząt; nie zanotowano przeniesienia z człowieka na człowieka.

 

Według wojewody zachodniopomorskiego Krzysztofa Kozłowskiego, należy zachować szczególną ostrożność i unikać kontaktu z dzikimi ptakami. Nie wolno także dotykać znalezionych padłych ptaków i należy niezwłocznie poinformować o takich przypadkach służby weterynaryjne - przestrzega wojewoda.

 

PAP