W ostatecznym szacunku portalu FiveThirtyEight Hillary Clinton posiada 71,4 proc. szans na zdobycie prezydentury, co przełoży się na 302 mandaty elektorskie i 48,5 proc. głosów na terenie całego kraju. Szanse Donalda Trumpa na zwycięstwo zostały wyliczone na 28,6 proc.

 

Z wyliczeń VoteCastr, firmy badawczej, która w czasie rzeczywistym podaje oparte na własnym modelu szacunki rozkładu głosów, wynika, iż Hillary Clinton posiada przewagę w 6 z 7 "swing states" objętych badaniem, w tym na Florydzie.

 

Nazwisko zwycięzcy wyborów będzie znane najwcześniej w środę nad ranem czasu polskiego.

 

Po poniedziałkowym entuzjazmie, spowodowanym korzystną dla Hillary Clinton decyzją FBI, które nie znalazło podstaw do postawienia demokratce zarzutów, na rynku akcji wyraźnie widać wyczekiwanie na decyzję Amerykanów.

 

W ujęciu sektorowym najmocniej traciły spółki finansowe i paliwowe, a najwyżej nad kreską były spółki użyteczności publicznej.

Ze spółek zwyżkowały akcje m.in. 3M i Travellers.

 

Tracił m.in. bank Goldman Sachs. Citibank obniżył  rekomendację dla Goldmana do "neutralnie" z "kupuj" z uwagi na ryzyko polityczne związane z wyborami w USA.

 

O ponad 50 proc. tąpnął kurs Hertz Global Holdings. Spółka podała wyniki kwartalne mocno poniżej konsensusu i obniżyła prognozy na dalszą część roku.

 

We wtorek wypowiedział się Charles Evans, prezes Fed z Chicago, który wyraził obawy co do oczekiwań inflacyjnych w Stanach Zjednoczonych.

 

PAP, polsatnews.pl