Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę.

 

Dyżurny toruńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który został hospitalizowany po wypadku drogowym w okolicach ul. Lecha. Okazało się, że doszło tam do potrącenia pieszego. Funkcjonariusze pojechali do szpitala. Okazało się, że 27-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń, ale nie jest w stanie podać żadnych konkretnych szczegółów i przyczyn, dla których znalazł się w szpitalu. Szybko wyjaśniło się co jest tego powodem.

 

Urządzenie do pomiaru ilości alkoholu w wydychanym powietrzu wskazało wartość powyżej 2 mg/l. Odpowiada to w przybliżeniu 4,2 promila alkoholu w organizmie. Jest to maksymalna wartość wyświetlana na tego typu urządzeniu. Jednak szpitalne badanie krwi wskazało u niego jeszcze więcej, bo ponad 5 promili!

 

Oprócz tego, podczas weryfikacji jego danych w policyjnym systemie okazało się, że toruński sąd wydał za 31-latkiem list gończy. Za włamania, których dopuścił się w przeszłości najbliższe kilkanaście miesięcy spędzi w celi. Policjanci ustalają teraz przyczyny i okoliczności zdarzenia drogowego z jego udziałem.

 

polsatnews.pl