Obóz koncentracyjny na plecach. Polityk trafi do więzienia za nazistowski tatuaż

Świat
Obóz koncentracyjny na plecach. Polityk trafi do więzienia za nazistowski tatuaż
fot. Pixabay

Lokalny polityk neonazistowskiej NPD, który wytatuował sobie na plecach kontury obozu koncentracyjnego, trafi na 8 miesięcy do więzienia. Sąd Krajowy w Neuruppin w Brandenburgii zmienił w poniedziałek wyrok sądu niższej instancji, który orzekł karę w zawieszeniu. Sędziowie uznali 28-letniego samorządowca za winnego podżegania do nienawiści i zdecydowali o zaostrzeniu kary.

Przewodniczący składu sędziowskiego Joern Kalbow powiedział w uzasadnieniu, że kara więzienia jest konieczna w sytuacji, gdy w kraju mnożą się wybryki o podłożu skrajnie prawicowym. Kara w zawieszeniu mogłaby zostać odebrana przez obywateli jako "ugięcie się państwa przed prawicowym ekstremizmem" - powiedział sędzia cytowany przez agencję dpa.

 

Sąd w Oranienburgu skazał polityka NPD w grudniu 2015 roku na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu.

 

Zauważony na basenie

 

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wpłynęło do policji od osób, które w lecie zeszłego roku zauważyły kontrowersyjny tatuaż na plecach polityka przebywającego na basenie. Zdaniem oskarżenia rysunek przedstawiał fragment ogrodzenia z wieżą strażniczą niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Elementem tatuażu był też napis "Jedem das Seine" (Każdemu co mu się należy) pochodzący z bramy innego niemieckiego obozu - KL Buchenwald.

 

Obrońca oskarżonego zaznaczył, że jego klient zmienił tatuaż i usunął motyw wieży strażniczej. Agencja dpa pisze, że skazany nie spodziewał się kary więzienia i był bardzo zaskoczony wyrokiem.

 

Delegalizacja neofaszystowskiej partii

 

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny ma w styczniu wydać wyrok w sprawie delegalizacji Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD). Wniosek w tej sprawie złożył Bundesrat - druga izba niemieckiego parlamentu - zarzucając tej partii podważanie demokratycznego ustroju Niemiec i gloryfikowanie III Rzeszy. Jeżeli TK w Karlsruhe przychyli się do tego wniosku, licząca ponad 5 tys. członków partia będzie musiała się rozwiązać.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze