Wniosek o uchylenie mandatu wynika z kontroli przeprowadzonej przez CBA. Dotyczyła ona kwestii łączenia funkcji prezydenta z zasiadaniem w radzie nadzorczej spółek. Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA poinformował PAP, że Żuk nie podpisał wyniku kontroli, co jednak nie wstrzymuje biegu sprawy.

 

Jeśli Rada Miasta nie rozpatrzy lub odrzuci wniosek CBA o uchylenie immunitetu to zajmie się nim wojewoda.

 

Żuk zarzucił w niedzielę lubelskim politykom PiS, że w walce z nim wykorzystują instytucje państwa i CBA. - Skończył się spokój dla Lublina - mówił.

 

"Zarzuty mają wyłącznie charakter polityczny"

 

Żuk był członkiem rady nadzorczej PZU Życie, z rekomendacji ministra skarbu, od początku 2014 r. do lutego tego roku, gdy został z niej odwołany. Zasięgał w tej sprawie opinii prawnych. Podawał o tym w informacjach o swoich dochodach. - Nie doszło do złamania prawa polskiego, a stawiane mi zarzuty mają wyłącznie charakter polityczny - powiedział w niedzielę prezydent Lublina.

 

Zdaniem Żuka jest on przedmiotem ataku polityków lubelskiego PiS, którzy nie są w stanie prowadzić z nim merytorycznej polemiki. Jak podkreślił, kandydat PiS przegrał z nim wybory w pierwszej turze. - PiS wytacza dziś działa polityczne, wykorzystując w walce ze mną i Lublinem instytucje państwa i państwowe służby specjalne - powiedział.

 

PAP