Jacek Protasiewicz przez kilka godzin prowadził dyskusję z użytkownikiem "Karkonosz". W jednym z wpisów, gdy Protasiewicz nazwał adwersarza "trollem", ten wypomniał mu, że są krajanami. "Każdy, kto bez twarzy i nazwiska skowycze na TT to troll. I Karkonosze nie mają tu nic do rzeczy. Ta ziemia nosi wielu s..synów i tchórzy" - odparował poseł.

 

"Ludzie w Karkonoszach mówią, że masz potomstwo z owcą"

 

"A to wtedy! Gdy Pan najpierw wąchał klej, a potem zabawiał się z owcą?! Coś pamiętam! Ludzie w Karkonoszach mówią, że masz pan z nią potomstwo" - napisał Protasiewicz w odpowiedzi na wpis "Karkonosza", który zasugerował, że przeszedł z posłem "na ty", gdy ten był "w stanie naruszonym".

 

"Złóż Panie mandat"

 

Internauci ocenili posty mianem skandalicznych. Niektórzy sugerują, że polityk mógł pisać je pod wpływem alkoholu, a jeszcze inni, że to nie on jest ich autorem.

 

"Co to za wypowiedź?! Złóż Panie mandat bo to wstyd dla RP, że ktoś taki jest posłem!" - odpisał użytkownik Paweł Majewski.

 

"No niestety, jednak jest pan prymitywem... Na nic więcej pana nie stać?" - napisała była działaczka lewicy Aleksandra Jakubowska.

 

 

polsatnews.pl