- Jedynym punktem, dla którego zagłosowałam za tą ustawą jest artykuł, mówiący o tym, że do końca roku zostanie przedstawiony i uchwalony kompleksowy program wsparcia rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi - przyznała posłanka.


W piątek Sejm uchwalił ustawę o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem". Tego samego dnia Senat przyjął ją bez poprawek. Przewiduje ona m.in., że z tytułu urodzenia ciężko chorego dziecka przysługiwać będzie jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł, a dostępną pomoc koordynować ma asystent rodziny. Zgodnie z ustawą do końca tego roku rząd ma przyjąć program kompleksowego wsparcia dla rodzin "Za życiem", opracowany na podstawie odrębnych przepisów.


- Ja mam kontakt z takimi matkami i takimi rodzinami. One są pełne nadziei. Gdybyśmy tej ustawy nie poparli, to byłby zarzut, że nie dajemy rządowi szansy na przygotowanie do końca roku kompleksowego programu - tłumaczyła Agnieszka Ścigaj.


Nie wiadomo ilu jest niepełnosprawnych


Posłanka podkreśliła jednak, ze reformę w tej sprawie trzeba zacząć od policzenia – ile jest w Polsce osób niepełnosprawnych.


- Mamy pięć systemów orzekania o stopniu niepełnosprawności. Te systemy ze sobą nie kooperują. Jeśli zaczynamy mówić o efektywnym wydawaniu pieniędzy na osoby niepełnosprawne to najpierw trzeba je policzyć - zaznaczyła Ścigaj.

 

polsatnews.pl