Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta stwierdził, że nie widzi powodów, by prezydent zwlekał z podpisaniem ustawy. - Chcę wyraźnie powiedzieć, to nie jest kwestia tylko 4 tys. zł zasiłku, ale  kompleksowego programu pomocy - chwalił projekt. 

 

Szafernaker: krok w dobrym kierunku


Jeszcze bardziej entuzjastycznie o projekcie "Za życiem" wypowiedział się Paweł Szafernaker z Kancelarii Premiera. - To pierwszy krok, bardzo potrzebny, być może niewystarczający, taki, który nie spełnia oczekiwań wszystkich, ale krok w dobrym kierunku. Dopiero ten rząd tym się zajął, zajął się grupami wykluczonymi  w III RP - stwierdził.

 

Opozycja miała zastrzeżenia nie tylko do zapisów ustawy, ale także do tempa jej procedowania. Goście w "Śniadaniu w Radiu ZET" uznali, że była pisana na kolanie.

 

Dolniak: tworzenie "byle jakiego prawa"


- Ta ustawa powstała tylko dlatego tak szybko, że nie jest odpowiedzią na potrzeby środowisk osób niepełnosprawnych, tylko jest wyłącznie próbą zażegnania wielkiego sporu, który wywołaliście (PiS - red.) przy okazji próby zaostrzenia prawa aborcyjnego - zauważył Borys Budka z PO.


Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15 zauważyła, że to rozwiązań pomocy niepełnosprawnym należy podejść systemowo. - Dawanie raz tym grupom, raz tym grupom, żeby było tylko chwilę cicho, powoduje wiele złego - tłumaczyła Ścigaj.


Barbara Dolniak z Nowoczesnej zauważyła, że to jest tworzenie "byle jakiego prawa". - Ta ustawa jest właśnie taka.

 

Sawicki: dajmy PiS szansę


Jedynie Marek Sawicki, z grona osób będących w opozycji do rządu apelował: - Dajmy PiS szansę.


Sawicki przyznał jednak, że ustawa była pisana na kolanie, wyniku "czarnego protestu". - Ale liczę, że kolejne elementy będą realizowane - dodał.

 

Polsat News