W większości przypadków sprawcy obrażali uchodźców lub podżegali do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Władze odnotowały też ponad 170 przypadków ciężkiego uszkodzenia ciała - wynika z odpowiedzi MSW na interpelację poselską Lewicy.

 

Wśród miast i gmin, w których dochodzi szczególnie często do ataków na imigrantów, znajdują się m. in. Berlin, Cottbus, Chemnitz, Flensburg, Drezno i leżące nad granicą z Polską Guben.

 

"Może dojść do ciężkich aktów przemocy"

 

Policji udało się zidentyfikować 1189 sprawców.

 

- Zdaniem federalnych władz bezpieczeństwa prawica będzie nadal instrumentalizowała problem uchodźców - ocenia MSW. Resort nie wyklucza, że oprócz ataków dokonywanych przez pojedyncze osoby bądź małe grupki sprawców może też dojść utworzenia "terrorystycznej organizacji" i przypadków "ciężkich aktów przemocy".

 

Ataki również na wolontariuszach

 

Ofiarą agresji padają też osoby pomagające imigrantom. W tym roku odnotowano 142 ataki na wolontariuszy oraz placówki zajmujące się pomocą dla cudzoziemców szukających schronienia. W większości przypadków chodziło o znieważenie osób oraz uszkodzenie budynków.

 

W zeszłym roku z zamiarem ubiegania się o azyl do Niemiec przyjechało 890 tys. osób, głównie z Bliskiego Wschodu. W tym roku MSW spodziewa się przybycia 300 tys. uchodźców.

 

PAP