W grupie "16+1", która spotkała się w sobotę w Rydze, oprócz Chin znajdują się: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania i Macedonia. Obserwatorem ryskiego szczytu była m.in. Białoruś.

 

Wsparcie dla przemysłu stoczniowego

 

- W trakcie rozmów doszło do przyjęcia wytycznych z Rygi. W tym dokumencie można dostrzec ważne zapisy dla strony polskiej. Zapadała decyzja o woli 16 państw i Chin, aby uruchomić sekretariat do spraw morskich w Polsce. Będzie to instytucja, która będzie sprzyjała aktywizacji działalności przemysłu stoczniowego, uruchomieniu nowego kanału informacji pomiędzy krajami Europy Środkowo-Wschodniej a Chinami  - powiedział Bochenek.

 

Jak zaznaczył, nie zapadła decyzja, w którym polskim mieście będzie miała siedzibę ta instytucja.

 

- W wytycznych mamy wyraźne zapisy, że jest wyraźna wola ze strony państwa chińskiego, żeby znosić wszelkie bariery w zakresie importu, a z Polski eksportu, produktów rolno-spożywczych. Do tej pory były pewne problemy ze sprzedażą naszych produktów rolnych: wieprzowiny, wołowiny, jabłek. Dzisiaj ze strony chińskiej usłyszeliśmy wyraźną deklarację, że ten proces będzie usprawniony, bariery będą znoszone, żeby polscy rolnicy mogli w większych ilościach sprzedawać swoje produkty w Chinach - powiedział rzecznik rządu.

 

Fundusz Inwestycyjny Europa Środkowo-Wschodnia - Chiny 16+1

 

Premier Łotwy Maris Kuczinskis poinformował, że w ramach grupy 16+1 został ustanowiony fundusz prorozwojowy dla państw Europy Środkowo-Wschodniej, a Chiny, Polska, Czechy i Łotwa wyraziły gotowość udziału w tej inicjatywie. Premier Łotwy zaprosił pozostałe kraje grupy, aby dołączyły do funduszu.

 

"Przystąpiliśmy do tej inicjatywy, ale w jakiej formule będzie się to odbywało, jeszcze decyzje zapadną. Trwają rozmowy na szczeblu międzyrządowym" - powiedział Bochenek.

 

Fundusz Inwestycyjny Europa Środkowo-Wschodnia - Chiny 16+1 zaprezentowano w styczniu w Warszawie podczas spotkania wiceministrów finansów Polski z przedstawicielami ICBC (Industrial and Commercial Bank of China - Chiński Bank Przemysłowo-Handlowy). Wówczas rozmawiano o kwestiach operacyjnych działania funduszu oraz wysokości potencjalnego wkładu Polski.

 

O tym, że Polska jest gotowa zainwestować kilkaset milionów euro w fundusz środkowoeuropejski, informował b. wiceminister rozwoju Radosław Domagalski.

 

Wiceminister mówił, że wspólne polsko-chińskie inwestycje infrastrukturalne mogłyby być realizowane we współpracy Banku Gospodarstwa Krajowego i ICBC w ramach udziału w funduszu państw Europy Środkowo-Wschodniej.

 

PAP