Kwiatkowski: uważam, że zarzuty są bezzasadne

Polska
Kwiatkowski: uważam, że zarzuty są bezzasadne
PAP/Andrzej Grygiel

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, któremu prokuratura zarzuca przekroczenie uprawnień przy obsadzaniu stanowisk w NIK oświadczył, że nie przyznaje się do winy. - Uważam, że zarzuty są bezzasadne, nie złamałem prawa - powiedział po piątkowym przesłuchaniu. Zaznaczył, że w dalszym ciągu będzie wykonywał swoje obowiązki prezesa NIK.

- Dzisiaj złożyłem obszerne wyjaśnienia, ustosunkowując się do wszystkich wątpliwości prokuratury. Mam nadzieję, że teraz sprawa niezwłocznie trafi do niezależnego sądu, gdzie będę mógł dowieść, jaka jest prawda - powiedział Kwiatkowski dziennikarzom, wychodząc po kilkugodzinnym przesłuchaniu w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej.


"Nigdy nie złamałem żadnych przepisów prawa"


W związku z zapowiedziami prokuratury, która informowała, że w śledztwie nie zaplanowano już innych czynności, wyraził nadzieję, że sprawa trafi do sądu jak najszybciej. Kwiatkowski powiedział też, że prokuratura nie zastosowała wobec niego środków zapobiegawczych.


- Nigdy nie złamałem żadnych przepisów prawa i to dzisiaj w obszernym wyjaśnieniu prokuraturze przedstawiłem, ustosunkowując się do wszystkich jej wątpliwości - dodał.

 

Krzysztof Kwiatkowski w piątek w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał cztery zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień usłyszał. Zdaniem śledczych, szef NIK nadużył swej władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze