To 120. i 121., potwierdzony przez służby weterynaryjne, przypadek ASF u dzików. W sumie - licząc od początku występowania tego wirusa w Polsce, czyli od lutego 2014 roku - to ok. 180 sztuk tych zwierząt. Czasami jeden przypadek oznaczał bowiem kilka dzików.


Tym razem padłe zwierzę, u którego potwierdzono ASF, odnaleziono w pobliżu Adamowa (powiat siemiatycki w województwie podlaskim), ok. 8 km od granicy z Białorusią. Kolejnego dzika odkryto koło Antolina (powiat bialski, województwo lubelskie), również w odległości kilku kilometrów od granicy.


Poszukiwania padłych dzików


W województwie podlaskim trwa od czwartku akcja poszukiwania padłych dzików w lasach. Chodzi o wytypowane obszary w sześciu powiatach. Działania, prowadzone w ramach walki z ASF, potrwają do 10 listopada. Bierze w nich udział ok. 90 żołnierzy a także leśnicy, myśliwi i służby weterynaryjne.


Jak powiedział wojewódzki lekarz weterynarii w Białymstoku Henryk Grabowski, w czwartek nie odnaleziono żadnych padłych dzików; poszukiwania objęły wtedy ponad 8 km kw. na terenie podbiałostockich nadleśnictw Dojlidy i Supraśl.


W piątek podobne działania są prowadzone w lasach na terenie powiatu sokólskiego. W poniedziałek poszukiwania będą prowadzone w powiecie siemiatyckim, w miejscach, gdzie znajdowane były padłe dziki zarażone ASF.


Odstrzelono ok. 6 tys. dzików


Odnalezione szczątki padłych dzików, które są potencjalnym źródłem rozprzestrzeniania się ASF, będą zabezpieczane, po pobraniu próbek do badań - zakopywane, a miejsca znalezienia dzików - oznakowane. Wszystko odbywa się pod nadzorem lekarzy weterynarii.


W ocenie Grabowskiego dzików w Podlaskiem nie ma obecnie za wiele. Jak podał, w tym roku odstrzelono tam ok. 6 tys. sztuk tych zwierząt; niedużą populację dzików wykazało też liczenie tych zwierząt, przeprowadzone w październiku w części regionu.


Województwo podlaskie było pierwszym regionem w Polsce, gdzie w lutym 2014 roku odnotowano przypadki ASF u dzików. Od tamtej pory w kraju potwierdzono 121 przypadków ASF u dzików oraz 23 ogniska tego wirusa u świń. Poza Podlaskiem, afrykański pomór świń odnotowano (od sierpnia 2016) na Mazowszu i w Lubelskiem. ASF nie jest groźny dla ludzi, ale dla trzody.

 

PAP