Faktury, na których widniały dane legalnie działających firm transportowych, napływały do elbląskiej kurii od czerwca do października br. Od początku wzbudzały one nieufność kleryków - we wskazanym okresie nikt nie jeździł do stolicy apostolskiej, kuria nie korzystała z usług tych konkretnych firm, a widniejące na dokumentach kwoty były zaskakująco wysokie.

 

Początkowo uznano jednak, że to zwyczajna pomyłka.

 

Po jakimś czasie duchowni zaczęli też odbierać telefony ponaglające do zapłaty. Wtedy też Diecezja Elbląska zdecydowała się na powiadomienie policji.

 

Funkcjonariusze złapali przestępcę w ciągu kilku dni. Mężczyzna został zatrzymany w centrum Warszawy. Policjanci przyznają, że był zaskoczony i nie stawiał oporu.

 

Śledczy ustalili, że aresztowany próbował wyłudzić pieniądze nie tylko od kurii elbląskiej, ale też od innych instytucji z całego kraju. Nie wiadomo, czy udało mu się kogoś oszukać.

 

 

polsatnews.pl