W autobusie szkolnym nie było dzieci, ponieważ pojazd zaczynał dopiero swój kurs. Ofiary wypadku to czterej pasażerowie autobusu podmiejskiego, kierująca nim 33-letnia kobieta oraz kierowca autobusu szkolnego.

 

Dziesięć osób przewieziono do szpitali. Ich stan lekarze określają jako ciężki i krytyczny.

 

Służby podkreślają, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

Wiadomo, że autobus szkolny najpierw uderzył w tył samochodu osobowego, po czym wypadł z drogi, odbił się od bramy pobliskiego cmentarza i z impetem uderzył w autobus podmiejski.

 

Jeden z ratowników powiedział, że to najgorszy z wypadków, jaki widział w swojej karierze.

AP, polsatnews.pl