"To nawet lepiej, że nie było świadków" - hiszpańskie media o meczu Realu z Legią

Świat
"To nawet lepiej, że nie było świadków" - hiszpańskie media o meczu Realu z Legią
PAP/Bartłomiej Zborowski

"Horror Realu w Warszawie. To nawet lepiej, że nie było świadków" - tak hiszpańska "Marca" skomentowała występ madryckiej drużyny w meczu z Legią w Warszawie. Spotkanie bez udziału publiczności zakończyło się remisem 3:3. Legia musiała rozegrać mecz bez kibiców, co jest karą za niewłaściwe zachowanie części z nich w pojedynku z Borussią Dortmund w 1. kolejce.

W relacji na żywo środowego spotkania "Marca" była szczególnie krytyczna. Z każdą kolejną bramką dla Legii narastało zniecierpliwienie sprawozdawcy.


Po pierwszej, którą zdobył Vadis Odjidja-Ofoe, Ruben Jimenez napisał: "Niewybaczalna pasywność defensywy Realu i kolejny mecz ze straconą bramką"; po trafieniu na 2:2 Miroslava Radovica: "To, co robi Real, jest szalone. 2:0 na stadionie rywala, bez publiczności, w pełni kontrolując mecz... i przysnął, i śpi, i nie przestaje spać".

 

"Absolutna katastrofa Madrytu w Warszawie"


Gdy prowadzenie gospodarzom dał Thibaut Moulin, dziennikarz napisał samymi wielkimi literami: "Absolutna katastrofa Madrytu w Warszawie", a po ostatnim gwizdku dodał: "Real napisał w Warszawie jedną z najczarniejszych stron swojej historii w europejskich rozgrywkach".


W bardziej stonowany sposób o spotkaniu pisali inni. "Real zapłacił za frywolność" - ocenili dziennikarze "Asa", a "El Pais": "Real w cierpieniach zremisował z Legią. Impet gospodarzy zamroził madrytczyków".


Real nie zapewnił sobie jeszcze awansu do 1/8 finału Champions League. Ma osiem punktów i traci dwa do prowadzącej Borussii Dortmund. Legia ma jeden punkt i walczy jeszcze tylko o trzecią pozycję, dającą prawo gry w 1/16 finału Ligi Europejskiej.


PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze