Jeszcze w poniedziałek leczeni tu byli mali pacjenci. Od wtorku jedyny oddział pediatryczny w Piotrkowie Trybunalskim nie działa. Dzieci odsyłane są do Bełchatowa, Tomaszowa Mazowieckiego, Opoczna i Radomska.

 

Brak rąk do pracy

 

Powód to problemy kadrowe. - 31 października odszedł kierownik oddziału i przestaliśmy spełniać wymagane warunki - poinformowała Aneta Baranowska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa ze szpitala wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim.

 

By oddział mógł funkcjonować, potrzebnych jest co najmniej dwóch pediatrów, w tym ordynator. Jak dodała Baranowska, nie ma zainteresowanych do pracy specjalistów.

 

Nieopłacalna umowa o pracę

 

Skusić pediatrów do pracy nie udało się też drugiemu piotrkowskiemu szpitalowi. W podległym starostwu szpitalu powiatowym oddział dziecięcy dopiero utworzono. Jego otwarcie jednak na razie jest niemożliwe.

 

- Żeby moc uruchomić odpowiedzialną pediatrię, musimy mieć lekarzy, którzy chcieliby pracować na umowę o pracę - wyjaśniła Aneta Stępień ze starostwa powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim.

 

To lekarzom zwyczajnie się nie opłaca. W szpitalach wolą brać lepiej płatne dyżury, a na co dzień prowadzić własną praktykę lekarską.

 

Polsat News