O ryzykownie jadącym kierowcy poinformowali policję inni kierujący. - Kierowca popełniał wykroczenia, m.in. wyprzedzał na skrzyżowaniach i przekraczał podwójną ciągłą linię - poinformowała asp. szt. Joanna Makarewicz z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie.

 

Rolls-Royce z Dubaju, którym w stronę Warszawy jechało dwóch mężczyzn i młoda kobieta, nie zatrzymał się do kontroli drogowej, której około południa próbowali dokonać policjanci z drogówki w Grajewie. Samochód zaczął uciekać w kierunku Stawisk.

 

Kierowca nie reagował na sygnały do zatrzymania, policjanci o wsparcie poprosili kolegów z policji w Kolnie. Wspólnie przeprowadzona akcja pościgowa zakończyła się sukcesem po około 60 kilometrach, w Piątnicy.

 

Kierowca i pasażerowie zostali sprawdzeni przez łomżyńską policję i oddani w ręce kolegów z Kolna.

 

- Kierujący pojazdem tłumaczył się, że nasze drogi są bardzo powolne, wąskie, trudno się nimi jeździ i nie nadają się dla takiego samochodu - poinformowała asp. szt. Joanna Makarewicz. - Poprosił o wskazanie najbliższej autostrady - powiedziała policjantka.

 

 

 


Jak poinformował dyżurny policji w Kolnie za niezatrzymanie się do kontroli kierowca Rolls-Royce został ukarany mandatem w wysokości 1 tys. złotych.

 

Cena Rolls-Royce'a Ghost, którym uciekał kierowca na Podlasiu, wynosi ok. 2 mln zł.


mylomza.pl, polsatnews.pl