Pierwszy chiński myśliwiec nowej generacji, stworzony przez Chengdu Aircraft Industry Group, od początku swego istnienia był owiany tajemnicą.

 

Władze Państwa Środka niechętnie pokazywały jego zdjęcia dobrej jakości, a te opublikowane dobierano tak, by nie zdradzić zbyt wielu szczegółów dotyczących konstrukcji.

 

Już wtedy widać było jednak, że pewne rozwiązania konstrukcyjne zapożyczono z amerykańskiego F-22A Raptor i rosyjskiego prototypowego samolotu MiG 1-44 MFI.

 

Osiągają nawet 2100 km/h

 

Podobieństwa między tymi maszynami wydają się nie być przypadkowe. W lutym sąd w Los Angeles skazał na trzy lata i 10 miesięcy więzienia 51-letniego chińskiego hakera Su Bina, który miał wykraść plany Raptorów oraz myśliwców F-35 i przekazać je dwóm chińskim oficerom.

 

Media wskazują, że uzbrojenie J-20 stanowią pociski powietrze-powietrze krótkiego zasięgu PL-9 oraz średniego PL-10 i PL-12.

 

Maszyny są również wyposażone w systemy walki elektronicznej. Osiągający prędkość 2100 km/h myśliwiec - według chińskich portali internetowych - w lutym J-20 wszedł w fazę wstępnej produkcji seryjnej i w 2017 roku zostanie sformowana pierwsza eskadra złożona z tych maszyn.

 

 

Wśród najciekawszych projektów pokazu znalazła się również wyrzutnia rakiet umieszczona w kontenerze transportowym.

 

Idea przyświecająca konstruktorom była prosta: stworzyć uniwersalny moduł uzbrojenia, z którego będzie można odpalać szeroką gamę pocisków rakietowych.

 

Główną zaletą rozwiązania jest jednak zmieszczenie całego systemu w standardowym kontenerze transportowym. Pozwala to na skuteczne maskowanie i skryty przerzut całych jednostek artylerii i utrudnia uderzenia wyprzedzające.

 

 

nowastrategia.org.pl, globaltimes.com, defence-blog.com