"Instrukcja" jest fragmentem książki "Savoir vivre w Kościele. Podręcznik dla świeckich" Stanisława Krajskiego. Autor opisał m.in. odpowiedni ubiór kobiety i mężczyzny, zachowanie w stosunku do osób starszych w kościele, zachowanie dzieci w świątyni oraz w czasie wizyty duszpasterskiej. Książka Krajskiego podpowiada też, jak się zachować podczas obiadu u proboszcza, w czasie wizyty biskupa w parafii i przypadkowego spotkania z księdzem.

 

"To, w jaki sposób siedzimy w Kościele nie jest obojętne. Postawa ciała zawsze jest znakiem naszego stosunku do innych. Nawet, jeżeli przyjmujemy taką a nie inną postawę nieświadomie inni odczytują ją jako postawę sygnalizującą nasz stosunek do nich" - cytuje parafia na swojej stronie podręcznik Krajskiego.


Jak podkreśla, "powinniśmy zatem siedzieć w taki sposób, by to znamionowało powagę i szacunek dla miejsca i osób. Nie możemy zatem pozostawać w pozycji półleżącej. Nie wolno nam zakładać nogi na nogę, bo taka postawa jest odbierana jako nieelegancka, arogancka, jak mówi młodzież, »luzacka«, lekceważąca".


Kolana razem, stopy na podłodze 


Jak zaznaczono, "nie wolno ani mężczyznom ani tym bardziej kobietom szeroko rozstawiać nóg. Jest to nie tylko nieeleganckie, prostackie, znamionujące lekceważenie innych, ale często również wulgarne".


Wyjaśniono, że "powinniśmy siedzieć prosto, nie krzyżując nóg, opierając stopy całą powierzchnią o podłogę. Kolana kobiet powinny się stykać, a kolana mężczyzn powinny być w odległości od siebie o kilka centymetrów".


W poradniku zawarto także instrukcje, żeby nie opierać nóg o klęczniki, nie rozkładać swoich rzeczy na ławkach, by niepotrzebnie nie zajmować miejsca, nie stawać zbyt blisko konfesjonału tak, by nie słyszeć wyznawania grzechów spowiadających się ludzi, a także by unikać miejsc, z których nie widać ołtarza. Podkreślono, że opieranie się o ściany, ławki i słupy, a także kiwanie się, przestępowanie z nogi na nogę i krzyżowanie rąk może rozpraszać innych wiernych oraz przedstawia postawę lekceważącą.

 

polsatnews.pl