Asystować mu będzie na łodzi motorowej 11 osób, a wśród nich lekarz. 38-letni Hooper, były policjant, planuje płynąć około siedmiu godzin dziennie.

 

Hooper uważa, że największym wyzwaniem będą dla niego meduzy. Rekinów boi się mniej, ponieważ przygotował przeciwko nim "dwie linie obrony": pierwszą będzie rozkładające się mięso rekinów, odstraszające te drapieżne ryby, a drugą - kable oplatające łódź i wysyłające sygnały elektryczne, aby je zdezorientować.

 

Na stronie internetowej wydarzenia Hooper udostępnił filmy z treningów przed wypłynięciem na Atlantyk.

 

 

 

Drugi śmiałek

 

Do tej pory jedynie Francuz Benoit Lecomte przepłynął wpław Atlantyk. W 1998 roku pokonał dłuższą trasę z Cape Cod w stanie Massachusetts do Quiberon we Francji (5600 km). Jego wyczyn nie trafił jednak do Księgi Rekordów Guinnessa, ponieważ z powodu wyczerpania pływak był zmuszony do prawie tygodniowego postoju na Azorach.

 

PAP