We wtorek, 18 października, wieczorem Stephanie zadzwoniła do męża Michaela i powiedziała mu, że z powodu bólu brzucha jedzie do szpitala. Spodziewała się, że lekarze wykonają jej tomografię komputerową. Zamiast tego została jednak wysłana na USG, które wykazało, że Stephanie po raz czwarty zostanie matką.

 

- Nie ma słów, żeby opisać ogrom emocji, jakie czujesz, kiedy słyszysz, że będziecie mieć dziecko… za 30 minut – powiedział dziennikarzom Michael Jaegers.

 

O godz. 3:50 na świat przyszedł Shaun Jude Jaeger. Mimo braku opieki lekarskiej w czasie ciąży, dziecko jest zdrowe.

 

"Cały czas miała cykl menstruacyjny"

 

Jak to możliwe, że para nie zorientowała się przez dziewięć miesięcy, że kobieta jest w ciąży? Michael spróbował wyjaśnić to na swoim profilu na Facebooku.

 

"Proszę, uwierzcie, zadawaliśmy sobie to pytanie ze Steph wielokrotnie, mimo że słyszeliśmy kiedyś podobne historie. U Steph została niedawno zdiagnozowana premenopauza, co wyjaśniało wahania hormonów, jakie mają miejsce także w ciąży. Shaun przez całą ciążę znajdował się też w pozycji pośladkowej, co zapobiegało kopaniu, które wskazałoby Steph, że mały jest w środku. Najdziwniejsze jest to, że cały czas miała cykl menstruacyjny. W szpitalu powiedziano nam, że to rzadkie, ale możliwe. Wreszcie kilka tygodni temu Steph skręciła kostkę i przez kilka tygodni musiała leżeć, co ograniczyło jej ruchy" – opisał Michael.

 

 

 

Dwóch starszych synów pary ma 16 i 11 lat, a niecałe trzy lata temu urodziła się im córeczka.

 

Po trzecim porodzie lekarze powiedzieli Stephanie, że nie będzie już mogła mieć więcej dzieci.

 

11alive.com