"Za dużo tłuszczu". Po tych słowach miss Islandii wycofała się z konkursu piękności. "Nie zasługują na mnie"

Świat
"Za dużo tłuszczu". Po tych słowach miss Islandii wycofała się z konkursu piękności. "Nie zasługują na mnie"
instagram.com/arnayr/

Arna Ýr Jónsdóttir zrezygnowała z rywalizacji na cztery dni przed finałową galą Miss Grand International w Las Vegas. Na pożegnanie zostawiła organizatorom list. "Wasi pracownicy powiedzieli, że muszę stracić na wadze przed finałem, bo mam na sobie za dużo tłuszczu oraz za duże ramiona. Powiedzieli, że mam mniej jeść, a wtedy będę wam się bardziej podobała" - napisała w nim.

Odręcznie napisany list Islandka opublikowała na Instagramie. Jak w nim wyjaśniła, rezygnuje nie z powodu braku szans na wygraną, lecz zasad.

 

"Jeśli mówią mi, że jestem za gruba, to na mnie nie zasługują. Miss Grand International nie zasługuje na moją twarz, ciało, osobowość i serce." - oświadczyła.

 

 

My goodbye letter✉️🖋

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Arna Ýr Jónsdóttir (@arnayr) 24 Paź, 2016 o 3:42 PDT

 

 

Zaakcentowała, że w Islandii jej figura uznawana jest za perfekcyjną. A ramiona ma szersze, bo od 10. roku życia trenuje gimnastykę.

 

"Mam nadzieję, że organizacja otworzy oczy, bo mamy rok 2016 i jeśli ogłaszacie międzynarodowy konkurs, to powinniście dostrzegać międzynarodowe piękno" - dodała.

 

 

 

My picture from the official MGI shoot ✨🇮🇸 #missgrandinternational2016 #missgrandiceland #missgrandiceland2016 #mgi2016

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Arna Ýr Jónsdóttir (@arnayr) 18 Paź, 2016 o 6:26 PDT

 

 

Organizatorzy konkursu wydali oświadczenie, w którym stwierdzili, że to Jónsdóttir zapytała pracowników czy ma zrzucić wagę, a oni zarekomendowali, że jeśli chce wygrać, powinna tak uczynić.

 

Zaznaczyli, że podobnych odpowiedzi udzielano innym uczestniczkom konkursu, które pytały, co jeszcze mogą zrobić, by zwiększyć swoje szanse na wygraną.

 

CNN, polsatnews.pl

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze