W czwartek Onet.pl podał, że w ubiegłym tygodniu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie zwrotu nieruchomości przy ul. Piaseczyńskiej 32, w której jako pełnomocnik spadkobiercy występuje  warszawski mecenas Robert Nowaczyk oraz jego siostra, była urzędniczka w resorcie sprawiedliwości Marzena K.

 

"Mogło dojść do sfałszowania podpisów"

 

Według Biura Audytu Wewnętrznego ratusza - podał Onet.pl - mogło dojść do sfałszowania podpisów na pełnomocnictwach udzielonych przez spadkobiercę nieruchomości. Mogło też dojść do wyłudzenia zawarcia umowy w celu wzbogacenia się przy ewentualnej decyzji reprywatyzacyjnej.

 

Wiceprezydent Warszawy Witold Pahl mówił w połowie października, że działania służb miasta dają podstawę, żeby złożyć kolejne powiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zaznaczył jednak, że z uwagi na dobro postępowania nie może ujawnić, kogo dotyczy powiadomienie i jakiej sprawy.

 

- Chodzi o sprawę, która się już toczy. To postępowanie administracyjne. W trakcie postępowania kontrolnego, które zleciłem, uznaliśmy, że w tej sprawie mogło dojść do fałszerstwa dokumentów, a co za tym idzie - próby wyłudzenia majątku kosztem miasta - wyjaśniał.

 

PAP