- "Tęczowy piątek" to akcja, która zachęca do promowania dewiacji - powiedział Robert Winnicki pytany o inicjatywę Kampanii Przeciw Homofobii, która ma ma symbolicznie wspierać nieheteroseksualnych uczniów.


Organizacja chce, by w ostatni piątek października nauczyciele pokazali, że zależy im na tym, by w szkole dobrze czuli się wszyscy uczniowie. Zachęca, by wyrazić to przez wywieszenie plakatu w klasie lub na korytarzu czy przypięcie specjalnego znaczka.


- Dla pana homoseksualizm jest dewiacją? - dopytywał Kamil Durczok. - Oczywiście - odpowiedział Winnicki.


Jak podkreślał, to wprowadzanie "takich norm obyczajowych w społeczeństwie, takich standardów, które nigdy nie funkcjonowały”. - Prawda jest taka, że ten eksperyment, który trwa od kilkudziesięciu lat w społeczeństwach zachodnich, dobiega końca ze względów kulturowych i ze względów biologicznych - podkreślił Winnicki.

 

"Facebook stosuje cenzurę ideologiczną"

 

Robert Winnicki był też pytany o usunięcie przez Facebooka profili narodowców. Administratorzy portalu społecznościowego zablokowali strony Marszu Niepodległości, Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowego.

 

Według Winnickiego profile środowisk narodowych nie prezentowały treści obraźliwych. Jak dodał, jest wiele kont, które publikują niewłaściwe treści, a ich profile nie są przez Facebooka blokowane.

 

- Nie jesteśmy gołąbkami pokoju, jesteśmy zdecydowanymi ludźmi, którzy walczą o polskie interesy. Natomiast Facebook stosuje oczywiście cenzurę ideologiczną, ponieważ treści obraźliwe, treści atakujące, takich zresztą, których na naszych profilach nie było, są obecne na Facebooku. Ja zrobiłem sobie kwerendę dosłownie przed przyjściem tutaj do studia. Mogę  pokazać jakie są treści, których Facebook nie usuwa, nie cenzuruje. Począwszy od Komunistycznej Młodzieży Polski, czyli propagowania totalitarnego systemu, poprzez obrażanie Jana Pawła II w najróżniejszy sposób - opisywał.

 

- Te usunięte profile są głównym kanałem dotarcia do ludzi. Facebook jest niestety monopolistą w swojej działce, państwo polskie musi więc zareagować - dodał. Jako instytucję państwa, która powinna zająć się Facebookiem, wymienił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

- Facebook działa prawdopodobnie poza polskim prawem, bo np. wyłącza w regulaminie możliwość pozywania go przed polskim sądem, polskie prawodawstwo nie przewiduje takich przypadków - zaznaczył Winnicki.

 

 

Liroy-Marzec o medycznej marihuanie

 

Kamil Durczok gościł też posła Piotra Liroya-Marca, który od wielu miesięcy toczy polityczną walkę o zalegalizowanie medycznej marihuany. Polityk Kukiz’15 zarzucił ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi, że ten sprzeciwia się leczeniu ludzi medyczną marihuaną, chociaż nie ma na ten temat odpowiedniej wiedzy.

 

- Przyłapaliśmy ministra zdrowia na tym, że nie przeczytał projektu ustawy o medycznej marihuanie - powiedział.

 

- Minister zdrowia cały czas powtarza "nie, bo nie". Z drugiej strony słyszymy argumenty typu "ale my jesteśmy lekarzami". To ja się pytam: czego uczyliście się o medycznej marihuanie na studiach? - dodał Liroy-Marzec.

 

- Łatwo jest chować się za papierkami i urzędniczymi decyzjami, kiedy ktoś nie ma bezpośredniego kontaktu z ludźmi, którzy zależą od decyzji tych urzędników - zauważył poseł.

 

Wydania kolejnych odcinków programu są dostępne po emisji w Polsat News na polsatnews.pl w tym miejscu.

 

polsatnews.pl