"Legenda boisk, dwudziestka w koronie, same do braw składają się dłonie", "Piłkarz półwiecza, to Zbigniew Boniek, nikt nie zaprzecza" - śpiewa Martyniuk.

 

Gwiazdor disco polo chwali także postępy kadry w trakcie rządów Bońka, który prowadzi ją "ku nieśmiertelności".

 

 

Piosenka wyjątkowo przypadła do gustu samemu Bońkowi. Prezes PZPN uważa jednak, że jej powstanie inspirował jeden z kadrowiczów Adama Nawałki - Kamil Grosicki.

 

 

"Można spodziewać się wszystkiego"

 

Radosław Majdan, współpracujący z kandydatem na prezesa PZPN Józefem Wojciechowskim, przyznał, że podczas piątkowego zjazdu "spodziewa się wszystkiego". Jego zdaniem delegaci nie chcą głosowania maszynkami, które - jak dodał - nie zapewnia tajności.

 

- Na pewno jesteśmy zwolennikami głosowania na kartach. Uważamy, że oddawanie głosów za pośrednictwem maszynek nie jest tajne, co stanowi sprzeczność ze statutem PZPN. Będziemy optować, żeby głosowanie odbyło się na kartach, tak jak w przypadku wyborów w UEFA i FIFA - powiedział Majdan.


Jak przyznał niedawno rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski, "regulamin zjazdu przewiduje maszynki".

 

- Jeżeli ktoś zgłosi wniosek o zmianę regulaminu w tej sprawie, nastąpi głosowanie nad sposobem głosowania - zapowiedział Kwiatkowski, dodając, że "maszynki nie wykluczają tajności głosowania".

 

Innego zdania są jednak współpracownicy Wojciechowskiego.

 

- Mamy informacje, że w przeszłości zdarzały się przecieki, kto na kogo oddał swój głos. Delegaci będą czuć się bezpiecznie, jeśli głosowanie nastąpi na kartach i będzie w stu procentach tajne. W statucie jest mowa o tajnym głosowaniu, dlatego optujemy właśnie za kartami i urną na głosy - podkreślił Majdan.

 

Walczą o czteroletnią kadencję

 

Piątkowe Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze w Warszawie rozpocznie się prawdopodobnie nie wcześniej niż o godz. 11. Na sali ma być około 350 osób. To m.in. delegaci, zaproszeni goście, członkowie honorowi związku i akredytowani przedstawiciele mediów.

 

Prezesa na czteroletnią kadencję wybierze 118 delegatów. 60 z nich reprezentuje wojewódzkie związki piłki nożnej, a podział mandatów zależy od liczby klubów w danym okręgu. 50 delegatów to przedstawiciele futbolu zawodowego - 16 klubów ekstraklasy z których każdy ma po dwa głosy i pierwszej ligi (18x1). Trzy osoby deleguje Stowarzyszenie Trenerów Piłki Nożnej, po dwie środowisko futbolu kobiecego i futsalu, a jedną środowisko sędziowskie.

 

W pierwszej turze do zwycięstwa potrzeba 50 procent głosów plus jeden.

 

polsatnews.pl, PAP