Jak poinformował w czwartek Dariusz Łach z zespołu prasowego małopolskiej policji, anons pojawił się kilka dni temu w zamkniętej grupie rozmówców portalu społecznościowego. Kobieta napisała w nim, że nie stać jej utrzymanie dziecka i chce aby część kosztów jej się zwróciła. Podała cenę - 2 tys. złotych. Wywołało to reakcję innych użytkowniczek portalu, które zawiadomiły policję.


"Głupi żart"


Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości z krakowskiej komendy ustalili autorkę anonsu, pomimo użycia przez nią konta zarejestrowanego na nieprawdziwe dane oraz aplikacji służącej do zachowania anonimowości w internecie. Była to mieszkanka powiatu suskiego, matka dwójki dzieci.


Kobieta przyznała się do opublikowania wpisu tłumacząc, że był to jedynie głupi żart. Materiały w tej sprawie policja przekazała do prokuratury, która oceni je pod względem prawnym.

 

PAP