Wpadł w poślizg i ściął sygnalizator. Rajd zakończył na latarni

Polska

Kierowca volkswagena jechał za szybko. Na łuku drogi jego auto wpadło w poślizg, obróciło się tyłem do kierunku jazdy i pędziło w stronę skrzyżowania w Olsztynie. Skosiło sygnalizację świetlną i "owinęło się" wokół latarni. Trzech podróżujących samochodem mężczyzny uciekło z miejsca wypadku.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Chwilę po tym gdy na miejsce przyjechała policja, zjawił się tam również właściciel auta. Był trzeźwy. Policjantom tłumaczył, że był w szoku, dlatego uciekł do domu… przebrać się. Stwierdził, że to on kierował.

 

- Co do tego mamy pewne wątpliwości, dlatego jego wersja jest sprawdzana. Zabezpieczyliśmy nagrania, na miejscu pracował technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady. Pomogą nam one ustalić, kto w tak naprawdę kierował – poinformowała Mariola Plichta z policji z Olsztynie.  

 

Policjanci opublikowali nagranie ku przestrodze. Jak informują, "nadmierna prędkość, brawura za kierownicą oraz być może alkohol - co tłumaczyłoby ucieczkę z miejsca zdarzenia - to przyczyny, które doprowadziły do kolizji".

ml/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze