Jak dodała Jakubowska, decyzja została podjęta ze względu na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Generał będzie pozostawał w rezerwie kadrowej Ministra Obrony Narodowej "do czasu kolejnych decyzji".

 

W 2013 r. Bojarski został wybrany przez Komitet Wojskowy sojuszu na komendanta Akademii Obrony NATO w Rzymie (NATO Defence College). Stanowisko objął w 2014 r. Kadencja komendanta uczelni utworzonej w inicjatywy gen. Dwighta Eisenhowera, pierwszego dowódcy sił NATO w Europie, trwa trzy lata.

 

Przy okazji jego wyboru MON w 2013 roku informował, że "to stanowisko jest jednym z najwyższych rangą w strukturach wojskowych Sojuszu", a Akademia należy do kluczowych ośrodków edukacyjnych i badawczych w strukturach NATO. Do jej głównych zadań należy analiza środowiska bezpieczeństwa i identyfikacja głównych kierunków transformacji wojskowej Sojuszu.

 

Awans generalski wstrzymywał Lech Kaczyński

 

Jak podawały media, w czasie gdy Bojarski kierował departamentem kadr, Antoni Macierewicz zarzucał mu blokowanie wniosku środowisk kombatanckich o awans dla jednego z żołnierzy wyklętych; przypominał też, że jedną z ukończonych przezeń uczelni była Akademia Polityczna im. Dzierżyńskiego.

 

Na generała dywizji Bojarski został mianowany w 2010 r., przedtem jego awans na kolejny stopień generalski miał wstrzymywać prezydent Lech Kaczyński.

 

60-letni Bojarski był wcześniej polskim przedstawicielem wojskowym przy komitetach wojskowych NATO i UE. Przedtem kierował Departamentem Kadr MON. Od września 2004 r. był zastępcą szefa Wojskowych Służb Informacyjnych ds. informacyjnych i współpracy międzynarodowej, a w latach 2005-2006 przez kilka miesięcy czasowo pełnił obowiązki szefa WSI.

 

W 2000 r. został wyznaczony na attaché wojskowego w Waszyngtonie, a w latach 1993-1997 był zastępcą attaché w Paryżu.

 

Kierował także oddziałem kontaktów zagranicznych WSI i biurem ataszatów wojskowych MON.

 

polsatnews.pl, PAP