- Program "Za życiem" będzie w pierwszej kolejności dotyczył sytuacji, kiedy możemy spodziewać się, że urodzi się dziecko niepełnosprawne. Mowa tu o ciążach trudnych, z powikłaniami. Na pewno system wymaga równego podejścia do problemu niepełnosprawności, bo są także oczekiwania co dalszego funkcjonowania osób niepełnosprawnych, edukacji, rehabilitacji - powiedziała Rafalska.

 

Minister zaznaczyła, że na tym etapie prac nad projektem nie będzie szczegółowych informacji co do programu, a w pierwszej kolejności o efektach pracy zostanie poinformowana premier Beata Szydło. - Liczymy skutki finansowe programu i międzyresortowy zespół intensywnie pracuje nad szczegółami programu - dodała.

 

Minister poinformowała także, że planowany na 2017 r. wzrost świadczenia pielęgnacyjnego dla osób opiekujących się niepełnosprawnymi, zostanie przeprowadzony i wynika ze wzrostu minimalnego wynagrodzenia, które wzrasta o osiem procent.

 

Rafalska poinformowała również, że nie będzie "rewolucyjnych" zmian emerytalnych. - Z całą pewnością można uspokoić, że żadnych rewolucyjnych i niekorzystnych zmian dla emerytów nie będzie - powiedziała i dodał, że trwają prace nad prezydenckim projektem przywrócenia wieku emerytalnego. - Myślę, że to kwestia najbliższych dwóch posiedzeń Sejmu - wyjaśniła.

 

Wsparcie dla rodzin w trudnej sytuacji

 

Na początku października premier Beata Szydło zapowiedziała program wsparcia dla rodzin w trudnej sytuacji, m.in. takich, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami. Miało to miejsce w tym samym dniu, w którym Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy zakazujący całkowicie przerywania ciąży i wprowadzający kary dla kobiet, które poddały się aborcji.

 

Premier mówiła, że środki na realizację programu od 2017 r. mają być zabezpieczone w budżecie. Miał być on przygotowany do końca roku, a projekt ustawy dotyczącej programu - przedstawiony do końca bieżącego miesiąca. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk mówił, że koszt programu to kilkaset milionów złotych. Program przygotowywany jest w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej.

 

W zeszłym tygodniu, pytana w czwartek o postępy prac, Rafalska powiedziała, że nie chce mówić o tych rozwiązaniach, zanim nie zostaną one zaakceptowane przez szefową rządu i przedstawione na kierownictwach resortów. Pytana, kiedy można się tego spodziewać, powiedziała: My się bardzo spieszymy. Myślę, że co najmniej jeszcze dwa tygodnie trzeba poczekać.

 

PAP