W zależności od wymagań w Gulfstreamie G550 można zmieścić m.in. 7 łóżek dla pasażerów, sala konferencyjna lub przeznaczona do rozrywki.

 

Producent podkreśla także jakość materiałów zastosowanych we wnętrzu maszyny.

 

MON może wybierać od "najbardziej miękkich, ręcznie szytych skór", przez "tysiące niesamowitych tkanin" po "dziesiątki unikatowych elementów drewnianego wykończenia".

 

Mały, ale z dużym zasięgiem

 

W piątek Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że wybrało mały samolot dla VIP-ów; niezbędne wymogi postępowania spełnia maszyna Gulfstream G550 spółki Gulfstream Aerospace Corporation należącej do amerykańskiego koncernu General Dynamics. Samolot wart ok. 450 mln zł prawdopodobnie będzie w Polsce do końca lata 2017 roku.

 

W przetargu Amerykanie pokonali francuską spółkę Dassault Aviation, proponującą 16-miejscowe samoloty Falcon 7X.

 

Według założeń, MON chce dostać dwie takie same nowe maszyny o maksymalnej masie startowej do 42,5 t, zdolne z 14 pasażerami i bagażem pokonać dystans co najmniej 5 tys. km; a przy ośmiu pasażerach zasięg ma pozwalać na lot z Warszawy na lotnisko JFK w Nowym Jorku bez międzylądowania.

 

Maszyny muszą być wyposażone w system identyfikacji swój-obcy; wykonawca ma zapewnić szkolenie personelu latającego i naziemnego oraz pakiet logistyczny.

 

polsatnews.pl, PAP