W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując wypowiedź szefa polskiego MON Antoniego Macierewicza dotyczącą okrętów Mistral powiedział, że jest to "całkowita bzdura". Pieskow wyraził ocenę, że źródła, na które powołuje się polski resort, nie są pewne, a "wyjaśnieniem (tej sytuacji - red.) jest widocznie nadmierne emocjonalne tło, jakie panuje w ostatnich tygodniach w Warszawie" - powiedział Pieskow, cytowany przez agencję TASS.

 

Wypowiedź Pieskowa padła w wywiadzie dla telewizji państwowej, który zostanie wyemitowany w sobotę. TASS podaje, że dotyczyła ona słów szefa polskiego MON o przekazaniu Rosji przez Egipt Mistrali za jednego dolara.

 

Macierewicz w błędzie?

 

Macierewicz wypowiedział się na temat Mistrali w czwartek, podczas sejmowej debaty nad przedstawioną przez niego informacją ws. działań rządu związanych z pozyskaniem śmigłowców dla wojska.

 

Poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak podczas debaty spytał ministra obrony, czy prawdą jest, że "był jakiś układ polegający na tym, że Caracale miały być rekompensatą dla Francji w zamian za utratę korzyści wynikającą z produkcji trzech okrętów wojennych typu Mistral" oraz "czy prawdą jest, że po utracie tego kontraktu Francuzi sprzedali te okręty Egiptowi, a Egipt sprzedał je Rosji".

 

Odpowiadając na to pytanie szef MON powiedział: "otóż jest prawdą, że Mistrale zostały sprzedane do Egiptu. I jest prawdą, że w ostatnich dniach zostały de facto przekazane Federacji Rosyjskiej za jednego dolara". - Ta operacja rzeczywiście miała miejsce, a związki z Caracalami i z państwa działaniami wyjaśni Centralne Biuro Antykorupcyjne już wkrótce - mówił, zwracając się do posłów PO.

 

"Monitorujemy sprawę"

 

O to, czy Egipt sprzedał mistrale Rosji  szef MON był również pytany przez dziennikarzy w piątek.

 

- Monitorujemy tę sprawę, niewątpliwie mamy bardzo dobre informacje, bardzo dobre analizy, ale gdyby tak się stało, że Egipt by się teraz wycofał z tej operacji, to byłby zysk dla pokoju światowego i dobra informacja dla Federacji Rosyjskiej, że nie może sobie na wszystko pozwolić - odpowiedział Macierewicz.

 

Wg planów dwa Mistrale miały być dostarczone Rosji pod koniec 2014 roku. Pod naciskiem sojuszników Francja uzależniła dostawę od rozwiązania kryzysu na wschodzie Ukrainy. W 2015 r. Francja i Rosja porozumiały się w sprawie zerwania kontraktu i rekompensaty. Oba okręty miały zostać sprzedane Egiptowi.

 

PAP