W projekcie uchwały przygotowanym przez sejmową Komisję do Spraw Unii Europejskiej stwierdza się, że rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie ustanowienia kryteriów i mechanizmów ustalania państwa członkowskiego odpowiedzialnego za rozpatrzenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej złożonego w jednym z państw członkowskich przez obywatela państwa trzeciego lub bezpaństwowca nie jest zgodny z zasadą pomocniczości, o której mowa w art. 5 Traktatu o Unii Europejskiej.

 

Izabela Kloc (PiS): wprowadzenie tzw. solidarności finansowej można uznać za karę


Przedstawicielka wnioskodawców, przewodnicząca Komisji ds. UE Izabela Kloc (PiS) prezentując uzasadnienie projektu uchwały zaznaczyła, że deklarowanym celem projektu PE i Rady jest rozwiązanie takich problemów, gdy państwo członkowskie staje przed nieproporcjonalną liczbą wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, za które jest odpowiedzialne.


Według posłanki Kloc projekt PE i Rady nie uwzględnia skali zaangażowania w zakresie wsparcia operacyjnego udzielanego innym państwom członkowskim, posiadania zewnętrznych granic UE przez dane państwo oraz zdolności recepcyjnych czy integracyjnych danego państwa.


Podkreśliła, że wprowadzenie tzw. solidarności finansowej i zobowiązania do wpłat tzw. wkładu solidarnościowego w przypadku czasowego wstrzymania się przez państwo członkowskiego w korekcyjnym mechanizmie można uznać za karę finansową dla tych państw, które odmawiają przyjęcia migrantów.

 

Konrad Głębocki (PiS): bezprecedensowa fala zalewająca Europę


Konrad Głębocki (PiS) poinformował, że jego klub popiera projektowaną uchwałę. Jak dodał problem uchodźców i migrantów "bezprecedensowej fali zalewającej Europę" jest najważniejszym problemem UE, który powinien być rozwiązywany w sposób akceptowalny przez wszystkie kraje członkowskie. Przypomniał, że rząd PiS sprzeciwia się obligatoryjnemu systemowi przyjmowania uchodźców. - Polityczna poprawność w UE wyklucza wiązanie zagrożenia terrorystycznego z napływem migrantów, a przecież taki związek jest faktem - powiedział Głębocki.


Projekt uchwały poparł także klub PO. Tomasz Głogowski (PO) mówił, że wielu przedstawicieli PiS próbuje wmówić, że tylko oni sprzeciwiali się automatycznemu rozdziałowi uchodźców. - To oczywiste kłamstwo. PO od początku zdecydowanie przeciwstawiała się takim rozwiązaniom podkreślając, że musi to wynikać z podjętej w drodze negocjacji dobrowolnej decyzji danego kraju - zaznaczył poseł.

 

Sylwester Chruszcz (Kukiz'15): unijny dyktat narzucenia siłą limitu obywateli


Sylwester Chruszcz (Kukiz'15), popierając projekt uchwały, podkreślił, że strona polska nie godzi się na "unijny dyktat narzucenia nam siłą limitu obywateli państw trzecich czy bezpaństwowców". Jak dodał, to stanowisko jest zgodne z polskim interesem narodowym. - Jesteśmy suwerennym państwem, które samo decyduje o fundamentalnych dla nas kwestiach - powiedział.


Marta Golbik (N) zauważyła, że projekt uchwały odnosi się ogólnie do unijnej dyrektywy, a nie do konkretnych zmian. - Kryzys migracyjny pokazał, że kraje pozostawione samym sobie, nie radzą sobie i stąd musimy wypracować jakiś mechanizm. Ale chciałabym, żeby było jasne, że nie zgadzamy się również z tezą, że automatyczny mechanizm alokacji uchodźców jest dobrym rozwiązaniem - powiedziała.

 

Przedstawiciel PSL nie wziął udziału w debacie. Głosowanie nad uchwałą zaplanowane jest na piątek.

 

Projekt reformy polityki azylowej UE - liczne kontrowersje


Projekt reformy polityki azylowej UE, krytykowany m.in. przez Polskę, zakłada m.in. stały system dystrybucji uchodźców, który byłby uruchamiany automatycznie w sytuacji kryzysowej, a także możliwość wykupienia się z obowiązku relokacji; kraj, który nie chce przyjąć uchodźców, miałby zapłacić 250 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Te elementy propozycji budzą najwięcej kontrowersji.


W projekcie uchwały podkreślono, że projekt Parlamentu Europejskiego i Rady narusza zasadę pomocniczości, ponieważ proponowane rozporządzenie nie zapewnia osiągnięcia celów zamierzonego działania na poziomie Unii w sposób lepszy niż działania podejmowane na poziomie krajowym.


Zgodnie z zasadą pomocniczości, w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznej kompetencji, Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez państwa członkowskie, zarówno na poziomie centralnym, jak i regionalnym oraz lokalnym, i jeśli ze względu na rozmiary lub skutki proponowanego działania możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii.


Instytucje UE stosują zasadę pomocniczości zgodnie z protokołem w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności. Parlamenty narodowe czuwają nad przestrzeganiem zasady pomocniczości zgodnie z procedurą przewidzianą w tym protokole.

 

W 2015 roku do Europy trafiło ponad 1 mln migrantów


Kraje UE zmagają się z falą imigrantów, która wywołała w Europie najostrzejszy kryzys migracyjny od II wojny światowej. Tylko w 2015 roku przez Morze Śródziemne do Europy trafiło ponad 1 mln migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu - głównie z Syrii, Afganistanu oraz Iraku.


Od początku 2016 roku liczba ta przekroczyła 313 tys., z czego ponad 168 tys. trafiło do Grecji, a ponad 144 tys. do Włoch - wynika z najnowszych danych Biura Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR).


PAP