Jacht został wytypowany do kontroli w wyniku prowadzonej od kilku tygodni analizy ryzyka. Funkcjonariusze celni weszli na pokład łodzi tuż po jej zacumowaniu w porcie we wtorek. Celnikom towarzyszyły dwa psy wyszkolone do wykrywania wyrobów tytoniowych.

 

Specjalne skrytki na dnie łodzi


Jeden z psów wskazał celnikom podejrzane miejsce, które okazało się specjalnie skonstruowanymi skrytkami na dnie łodzi. By tam dotrzeć, celnicy musieli zdemontować drewnianą podłogę jachtu i wyjąć zbiornik z paliwem. Niezbędne okazało się użycie specjalistycznego sprzętu w tym szlifierek kątowych i łomów. Pod grubą warstwą przemycanych papierosów funkcjonariusze natrafili na kilkanaście worków z bursztynem. Znajdowało się w nich prawie 288 kg jantaru, który trafi teraz do magazynów celnych.

 

Gigantyczna grzywna

 

Dwaj przemytnicy, obywatele rosyjscy, zostali zatrzymani. Grozi im grzywna w wysokości ponad 17 mln zł, kara pozbawienia wolności do lat 5 lub obie te kary łącznie. Śledztwo w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Braniewie.


polsatnews.pl