Chodzi o środowe posiedzenie sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, które odbyło się na wniosek posłów PiS, a poświęcone było reprywatyzacji. Posłowie wysłuchali m.in. informacji wiceprezydenta Warszawy Witolda Pahla "na temat decyzji reprywatyzacyjnych oraz działań podjętych w celu wyjaśnienia sprawy afery reprywatyzacyjnej". Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie uczestniczyła w nim prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.

 

- Na posiedzenie komisji samorządu terytorialnego została zaproszona Hanna Gronkiewicz-Waltz, niestety pani prezydent zignorowała to zaproszenie, zlekceważyła posłów, ale przede wszystkim co chyba najgorsze, zlekceważyła przedstawicieli mieszkańców i lokatorów, którzy przyszli na posiedzenie komisji i chcieli ją zapytać, dlaczego przez 10 lat nie reagowała na patologie, które miały miejsce w Warszawie - powiedział Sasin w czwartek na konferencji prasowej.

 

Poseł PiS dodał, że prezydent Warszawy nie mogła odpowiedzieć m.in. na pytanie, "dlaczego dawała przyzwolenie na to, żeby warszawiacy byli wyrzucani na bruk, a cwaniacy bogacili się".

 

- Nieobecność Gronkiewicz-Waltz na posiedzeniu komisji jest nie tylko oburzająca, ale potwierdza tezę, która pojawia się w przestrzeni publicznej, że zupełnie nie jest zainteresowana tym, żeby wyjaśnić aferę reprywatyzacyjną - powiedział poseł PiS.

 

"Chce uciec od odpowiedzialności"

 

Jego zdaniem, prezydent Warszawy chce uciec od odpowiedzialności. - Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ucieknie jednak od odpowiedzialności, jest centralną osobą tej afery, to jest afera Platformy Obywatelskiej i jej wiceprzewodniczącej, to pani prezydent bezpośrednio nadzorowała Biuro Gospodarki Nieruchomościami, w którym dochodziło do patologii na wielką skalę - powiedział Sasin.

 

Poseł PiS zaapelował do Gronkiewicz-Waltz, aby "przestała wreszcie uciekać od odpowiedzialności, przestała chować głowę w piasek". "Prezydent Warszawy powinna stanąć przed warszawiakami z podniesioną głową, spojrzeć im w oczy i powiedzieć, co ma w tej sprawie do powiedzenia, szczególnie, że ona sama i jej rodzina, skorzystała na procederze reprywatyzacji w Warszawie, przejmując kamienicę, która została ukradziona prawowitym spadkobiercą" - powiedział poseł PiS.

 

Zbigniew Ziobro też nie przyszedł

 

Podczas środowego posiedzenia komisji samorządu wiceprezydent Warszawy pytany o nieobecność Gronkiewicz-Waltz podkreślił, że na spotkanie komisji nie przyszedł też minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który - zgodnie z informacją dostępną na stronach Sejmu - miał mówić o działaniach prokuratury w sprawie reprywatyzacji.

 

- Zarówno w regulaminie, jak i w zwyczaju parlamentarnym jest przyjęte, że w określonych sytuacjach osoby zaproszone są zastępowane przez przedstawicieli konkretnych organów  - powiedział Pahl.

 

Oprócz informacji przedstawionej przez wiceprezydenta stolicy posłowie wysłuchali na środowym posiedzeniu komisji samorządu także informacji o "działaniach prokuratury mających na celu wyjaśnienie tzw. afery reprywatyzacyjnej w Warszawie" przedstawionej przez prok. Jacka Wygodę wiceszefa departamentu ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Krajowej.

 

PAP