Waluta alternatywna, a taką byłaby marka otwocka, to rodzaj umowy społecznej, obie strony transakcji muszą zgodzić się na jej użycie.

 

Radny proponuje, aby każdy mieszkaniec Otwocka otrzymywał rocznie 3,6 mln marek otwockich.


- Mamy deklarację o chęci współpracy podpisaną przez prezydenta i wiceprezydenta Otwocka, starostę powiatu otwockiego, przedsiębiorców, naukowców - Leśkiewicz.


Pieniądze zostaną w regionie


Waluta równoległa jest - zdaniem pomysłodawców - idealnym rozwiązaniem na problemy finansowe w powiecie. - Mogłaby się przyczynić do stworzenia nowych miejsc pracy i stymulacji przedsiębiorczości, a także powstrzymywać młodych mieszkańców regionu przed emigracją - argumentują.

 

Marka otwocka miałaby pokrycie w podatkach bądź nieruchomościach gminy, byłaby nieoprocentowana i niewymienna. Można byłoby ją wydać tylko na miejscu, więc pieniądze nie uciekałyby z regionu, a ich oszczędzanie byłoby niekorzystne.


- Chodzi o to, by nie było gry i spekulacji na tej walucie, a także by ludzie jej nie oszczędzali. Bo dzisiaj jest mnóstwo towarów, a nie ma czym zapłacić - wyjaśnia radny.


Początkowo waluta miałaby być elektroniczna, jednak zwolennicy pomysłu chcieliby w przyszłości wybić monety.


Kilka tysięcy walut regionalnych na świecie


Choć Otwock jest pierwszą gminą zastanawiającą się nad własną walutą, na świecie jest to dość popularne rozwiązanie.

 

Waluty lokalne istnieją m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemczech, Belgii i Holandii, w sumie jest ich kilka tysięcy. Funkcjonują równolegle do walut narodowych, emitowanych przez banki centralne.

 

 

Z samorządowego punktu widzenia wielką zaletą walut lokalnych jest fakt, że pozwalają kapitałowi pozostać w regionie. Stymulują one lokalną przedsiębiorczość. Walutę alternatywną można wydać tylko na miejscu, nie wypływa więc na zewnątrz, ale zostaje w lokalnej społeczności. 

 

Dyskusja o projekcie w grudniu w Sejmie


Decyzję o tym, czy marka otwocka zostanie sfinansowana i ile maksymalnie marek będą mogli otrzymywać mieszkańcy gminy, podejmie minister finansów.

 

Na grudzień planowana jest w Sejmie konferencja, podczas której parlamentarzyści i mazowieccy samorządowcy będą rozmawiać o projekcie.


portalsamorzadowy.pl