Projekt w sprawie legalizacji w Polsce medycznej marihuany złożył w lutym w Sejmie klub Kukiz'15. Pierwsze czytanie projektu w sejmowej komisji zdrowia zaplanowane jest na czwartkowy wieczór.

 

Liroy-Marzec powiedział, że komisja zdrowia zdecyduje o losie tysięcy chorych i cierpiących.  - Kieruję swoje słowa do posłów, którzy będą głosowali dzisiaj na komisji zdrowia: rozejrzyjcie się dookoła siebie, zobaczcie, jak wielu ludzi w waszym otoczeniu czeka na ten moment, dostrzeżcie te osoby, które czekają dzisiaj na tę ustawę. Podejdźcie do nich i powiedźcie im prosto w twarz, że nie chcecie ich ratować i chcecie ich zostawić samym sobie, bez leków, bez szansy na wyleczenie i na życie - apelował.

 

PiS za, ale stawia warunki

 

- Mówiliśmy o tym wielokrotnie i powtórzę to z pełną świadomością i stanowczością - nasz klub jest zwolennikiem dostępu do leczniczej marihuany, dostępnej w aptekach – zadeklarowała rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek pytana, jakie będzie stanowisko klubu PiS

- Będziemy pracować nad tym projektem, natomiast nie ukrywam, że nie jesteśmy zwolennikami tego, by marihuanę można było hodować przez osoby fizyczne i stowarzyszenia - dodała.

 

Mazurek przekonywała, że "chodzi o to, aby ustawa była dobra, bezpieczna i jak najszybciej uchwalona tak, żeby spełnić oczekiwania wielu Polaków, którzy na takie rozwiązanie czekają".

 

Minister zdrowia: projekt idzie za daleko

 

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział w poniedziałek, że konopie indyjskie już dziś mogą być używane w celach leczniczych, ale projekt ustawy, zgłoszony przez klub Kukiz'15 - jego zdaniem - idzie zdecydowanie za daleko, bo zakłada możliwość "hodowania konopi na balkonach".

 

- Leki, które są wyprodukowane na bazie konopi indyjskich, są dostępne dla polskich pacjentów i jest spora grupa pacjentów, którzy są leczeni. Mało tego: są leczeni za darmo tymi preparatami - powiedział Radziwiłł, pytany o stosunek do projektu ustawy Kukiz'15.

 

Projekt Kukiz'15 zakłada, że po uzyskaniu specjalnego zezwolenia pacjent będzie mógł sam uprawiać konopie i sporządzać przetwory na potrzeby terapii. Projekt przewiduje też, że lekarz miałby możliwość legalnego i kontrolowanego zastosowania niezarejestrowanych przetworów z konopi u pacjentów, u których konwencjonalna farmakoterapia jest nieskuteczna lub zbyt obciążająca, o ile wiedza medyczna wskazuje na możliwość poprawy tym sposobem stanu zdrowia lub jakości życia pacjenta.

 

Zgodnie z propozycją, każda postać marihuany po odpowiednich badaniach klinicznych nadal będzie mogła być zarejestrowana jako lek, zgodnie z prawem farmaceutycznym. Projekt przewiduje też utworzenie narodowego systemu monitorowania niedopuszczonych do obrotu produktów konopi stosowanych w celach medycznych.

 

PAP