- Program ten jest kontynuowany zgodnie z tym, co poprzedni rząd postanowił (...) Ten program - według nas - od początku był złym programem. Ale w związku z tym, że został on ustalony do 2018 r. i pod ten program wielu młodych ludzi planuje swoją przyszłość, dlatego nie kończymy go wcześniej - powiedział Smoliński.

 

Wiceminister zwracając się do opozycji mówił, że "to państwa nieodpowiedzialne zachowanie mówiące o tym, że PiS wygasza program doprowadziły do tego, że powstała panika na rynku". - Ci młodzi, którzy chcieli sobie później to mieszkanie kupić, wszyscy się rzucili nagle na ten program, dlatego w tej chwili jest takie spiętrzenie - zwrócił uwagę.

 

Udzielono ponad 72 tys. kredytów

 

Smoliński poinformował, że zgodnie ze statystykami w ramach programu MdM złożono ponad 73 tys. wniosków, udzielono ponad 72 tys. kredytów. Dodał, że w tej puli 56,4 proc. kredytów uzyskały osoby samotne, a tylko 19 proc. pożyczek dotyczyło małżeństw z dziećmi. - W kilku procentach były to rodziny wielodzietne. Absolutnie ten program nie preferował małżeństw z dziećmi czy też rodzin wielodzietnych - zaznaczył.

 

1 września 2015 r. weszła w życie nowelizacja ustawy dot. programu "Mieszkanie dla Młodych". Dzięki niej zwiększyły się dopłaty dla rodzin lub osób samotnie wychowujących dzieci, zniesiono także limit wiekowy rodziców w rodzinach wielodzietnych. Złagodzono również warunki otrzymywania kredytu, a dofinansowanie objęło też rynek wtórny.

 

PAP