Jarosław Kaczyński poinformował wczoraj o projekcie, który "pozwoli rozwiązać problemy związane z reprywatyzacją kamienic w Warszawie". Zastrzegł, że nie chodzi o odpowiedzialność karną, lecz o "kwestię nieuzasadnionych, opartych na nadużyciu przemian własnościowych". - Chodzi o to, by to wyrównać, cofnąć - oświadczył prezes PiS. Powstanie m.in. specjalna komisja weryfikacyjna.

 

- Nie znam szczegółów, ale jestem przekonany, że koncepcja ta wbudowana będzie w system prawa. Komisja weryfikacyjna nie zastąpi prokuratury ani sądów - stwierdził w rozmowie z Beatą Lubecką wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

 

Zapytany o opinię prawników, którzy oceniają, że koncepcja komisji weryfikacyjnej "nie mieści się w ramach prawa" Gowin odpowiedział: - Zacząłem moją wypowiedź od tego, że nie znam szczegółów. Wiem, że wczoraj w tej sprawie odbyła się konferencja prasowa i przedstawiono ogólną koncepcję, natomiast jest dla mnie oczywiste, że szczegóły muszą być dopracowane tak, by mieścić się w standardach państwa prawa.

 

"Platforma miała na to 8 lat"

 

Wicepremier zapytany został również o wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej, którzy sugerują, że w tej sprawie uchwalona powinna zostać specjalna ustawa.

 

- Z tego co pamiętam Platforma miała na to 8 lat - stwierdził Gowin. – Jeżeli dzisiaj moi dawni koledzy nagle odkrywają, że istnieje taki problem jak reprywatyzacja, to znam bardziej wiarygodnych krytyków naszych działań. Komisja to ma być młot na przestępców i tych, którzy te przestępstwa tolerowali - stwierdził minister.

 

- Wczoraj widziałem też nagłówki, że prokuratura w poprzednich latach nie widziała nic złego w zakupie kamienicy za 50 zł - dodał.

 

Zdaniem polityka PiS odpowiedzialność za tego typu nieprawidłowości spada na samorząd warszawski. - Zastanawiające jest również czym kierowali się sędziowie, którzy przymykali oczy na fakt, że np. nagle pojawia się spadkobierca kogoś, kto swój testament napisał w wieku 149 lat - powiedział Gowin.

 

Polsat News