O planowanym zburzeniu domu Sobotka powiedział w poniedziałek internetowemu wydaniu gazety "Presse". Wspomniał tam, że z budynku ma pozostać tylko podpiwniczenie, a na nim powstanie coś nowego "przeznaczonego na cele publiczne".

 

We wtorek Sobotka oznajmił jednak dziennikarzom w Wiedniu, że chodzi raczej o to, aby budynek "nie był z zewnątrz rozpoznawalny".

 

Polityk dodał, że w przyszłości przeprojektowany budynek ma mieć przeznaczenie urzędowe lub mieścić się będzie w nim jakaś instytucja socjalna.

 

Według powołanej latem komisji ekspertów wyburzenie XVII-wiecznego budynku nie jest konieczne. Ich zdaniem wykorzystanie go zgodnie z wartościami "przeciwnymi do zbrodni popełnionych przez Hitlera" wystarczyłoby do "zerwania z symboliką związaną z tym miejscem".

 

Hitler urodził się w Braunau w Górnej Austrii 20 kwietnia 1889 roku. W 1972 roku rodzinny dom dyktatora wynajęło państwo austriackie, utrzymując w nim między innymi warsztat dla niepełnosprawnych. Od kilku lat budynek, w którym mieszkał w młodości przywódca III Rzeszy, stoi pusty.

 

Sobotka podkreślał w poniedziałek, że dom rodzinny Hitlera może stać się swego rodzaju "miejscem pielgrzymek i pamięci" dla neonazistów. Jak stwierdził "temu trzeba zapobiec".

 

PAP