Gośćmi Agnieszki Gozdyry w programie "Tak czy Nie" byli w poniedziałek Piotr Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej oraz Cezary Kaźmierczak - Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

 

Dyskutowali oni m.in. na temat proponowanych przez rząd zmian podatkowych. Podatku jednolity zastąpić ma m.in. podatek liniowy 19 proc. dla samozatrudnionych, którzy już od 2018 r. mogą płacić aż 40 proc. daninę.

 

- Jeżeli zniknie 19 proc. podatek dla osób prowadzących działalność i rozliczających się liniowo, stanie się to co było przed reformą Milera - uważa Kaźmierczak. - Nikt nie będzie wykazywał dochodu i płacił 40 proc. podatku. Przecież to już w Polsce było – dodał.

 

- Nie jesteśmy krajem zachodnim. Dzięki rządom socjalistów i komunistów przez 50 lat jesteśmy biedni. Możemy odnosić się do tego co już było. Jestem przekonany, że nawet jeśli takie zmiany wejdą w życie, to rząd będzie się musiał z tego wycofać. Budżet straci na tym 10-15 mld złotych - uważa Kaźmierczak.

 

"Jedni przeżyją, a dla drugich to będzie złoty deszcz"

 

- Grupa ludzi, którzy zarabiają w Polsce np. 5 czy 6 tys. zł miesięcznie jest bardzo niewielka. Jeżeli oni podzielą się kwotą 200-300 zł to oni jeszcze przeżyją, ale dla tamtych, do których te pieniądze w taki sposób dotrą, będzie to złoty deszcz i przełom – stwierdził Ikonowicz.

 

- Bogaci nigdy się nie nażrą i podatek zawsze jest dla nich za duży, bo chcieliby żreć jeszcze więcej - podsumował.

 

Na stronie głównej polsatnews.pl pytaliśmy w poniedziałek: czy młodzi ludzie mają w Polsce łatwy start? Aż 88 proc. osób odpowiedziało "nie". Przeciwnego zdania było 12 proc.

 

Polsat News