Protasiewicz powiedział, że wiosną tego roku "bliski współpracownik Schetyny, od niedawna - na wniosek lidera PO - członek zarządu partii, pan poseł Mariusz Witczak" złożył Michałowi Kamińskiemu propozycję objęcia stanowiska głównego PR-owca przewodniczącego Platformy.


- Powiedział, że jest jeden warunek: "musisz wykreślić ze swojego telefonu numer pani Ewy Kopacz" – stwierdził Protasiewicz w rozmowie z Beatą Lubecką. Według niego Kamiński odpowiedział, że może współpracować ze Schetyną, ale "będzie pomagał też pani Kopacz".


- No to usłyszał: "będziesz żałował, jak wyciągniemy z tego konsekwencje". No to wyciągnęli – powiedział Protasiewicz.


Na pytanie Beaty Lubeckiej, czy ktoś jeszcze może to potwierdzić, Protasiewicz odpowiedział, że "wierzy Kamińskiemu i zna Witczaka". – Ta historia brzmi bardzo prawdopodobnie – dodał.

 

Wyrzuceni z Platformy


Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz i Stanisław Huskowski zostali 20 lipca decyzją zarządu PO wyrzuceni z partii za - jak argumentowano - "szkodzenie" jej wizerunkowi. Protasiewicz i Huskowski w sierpniu złożyli odwołanie w tej sprawie do sądu koleżeńskiego.


21 września byli członkowie PO wraz ze Stefanem Niesiołowskim, który odszedł z partii, założyli nowe koło poselskie "Europejscy Demokraci".

 

Odcinki programu "Pociąg do polityki" można obejrzeć tutaj.

 

Polsat News