Radosław Majdan i Cezary Kucharski wystosowali do Ministerstwa Sportu i UEFA pismo, w którym, jak twierdzą, są informacje dyskwalifikujące Bońka jako kandydata do fotela prezesa PZPN. Chodzi o kwestię zamieszkania poza Polską i reklamowanie nielegalnej firmy bukmacherskiej.

 

Oba zarzuty pojawiały się już cztery lata wcześniej i zostały oddalone – Zbigniew Boniek wtedy podkreślał, że jest zameldowany w Bydgoszczy a prawa do wizerunku sprzedał, gdy bukmacher działa jeszcze legalnie.

 

- Nie jestem przeciwnikiem Zbigniewa Bońka, ale zwolennikiem przestrzegania przepisów i zasad. Jeśli nie robi tego prezes, to dlaczego mają w polskiej piłce przestrzegać tego inni. Od wielu lat podnoszę temat tego, że Zbigniew Boniek jest twarzą szarej strefy, która z polskiej piłki wyprowadza za granicę duże pieniądze. Przez to nasze kluby mają problemy finansowe - powiedział we piątkowym programie Nowy Dzień z Polsat News Kucharski.

 

Do sprawy odniósł się  były reprezentacyjny bramkarz Jan Tomaszewski, który w Polsat News opowiedział się po stronie obecnego prezesa. Jego zdaniem Boniek porządkując związek sprawił, że Tomaszewski "nie wstydzi się znaczka PZPN". Zarzuty Kucharskiego i Majdana zbagatelizował.

 

- Czarek Kucharski pokazał całe swoje jestestwo. Nie wiem, że nie przeszkadzali mu w rządzie Sikorski i Rostowski- pytał retorycznie Tomaszewski  - Teraz - dodał - brakuje jeszcze argumentu, że Zbyszek ma krzywe nogi i nie powinien być prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej podsumował były bramkarz

 
Wybory na prezesa PZPN odbędą się 28 października. Radosław Majdan i Cezary Kucharski (na co dzień menadżer Roberta Lewandowskiego) są członkami komitetu poparcia Józefa Wojciechowskiego ( niegdyś właściciela Polonii Warszawa), który jest jedynym rywalem Zbigniewa Bońka w walce o fotel prezesa PZPN.

 

Nawałka powinien zareagować natychmiast i bezwzględnie

 

Jan Tomaszewski skomentował również zamieszanie wokół reprezentacji Polski. "Przegląd Sportowy" informował, że po sobotnim meczu z Danią (3:2), a przed meczem z Armenią (2:1) część z zawodników urządziła głośną i zakrapianą imprezę.

 

- Od samego początku mówiłem, że po Euro 2016 Adam powinien zresetować zespół zarówno pod tym względem gry, jak i mentalnym. Teraz Adam powinien zareagować natychmiast i bezwzględnie - mówi  srebrny medalista MŚ 1974.

 

W piątek "PS" poinformował, że zaufanie selekcjonera zawiedli Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk.

 

polsatnews.pl, Polsat News