Na 28 października zaplanowany jest zjazd PZPN, podczas którego odbędą się wybory prezesa związku. Jest dwóch kandydatów: Boniek i Józef Wojciechowski, były właściciel Polonii Warszawa.

 

Współpracujący z Wojciechowskim Cezary Kucharski i Radosław Majdan złożyli w czwartek u ministra sportu Witolda Bańki pismo, które według nich ma uniemożliwić Bońkowi ponowny start w wyborach.

 

"To słup reklamowy nielegalnego bukmachera"

 

- Nie jestem przeciwnikiem Zbigniewa Bońka, ale zwolennikiem przestrzegania przepisów i zasad. Jeśli nie robi tego prezes, to dlaczego mają w polskiej piłce przestrzegać tego inni. Od wielu lat podnoszę temat tego, że Zbigniew Boniek jest twarzą szarej strefy, która z polskiej piłki wyprowadza za granicę duże pieniądze. Przez to nasze kluby mają problemy finansowe - zarzucił obecnemu prezesowi PZPN Kucharski w rozmowie z Beatą Cholewińską.

 

- Jest on słupem reklamowym nielegalnego w Polsce bukmachera, który nie posiada licencji ministerstwa finansów i nie odprowadza w Polsce podatków. Przez to można powiedzieć, że zwiększa konkurencję legalnym bukmacherom, którzy inwestują w polski sport i polską piłkę - dodał.


Kucharski stwierdził również, że jest "swego rodzaju hipokryzją, jeśli jest pewien polski bukmacher, który inwestuje w polską piłkę, a człowiek, który stoi na czele PZPN, reklamuje bukmachera nielegalnego".

 

Zwrócą się do UEFA i FIFA

 

Kolejny z zarzutów kierowanych przez Kucharskiego i Majdana dotyczy przestrzegania regulaminu PZPN i zapisów o tym, że "kandydatami na prezesa związku mogą być wyłącznie osoby na stałe zamieszkujące na terenie RP". Ich zdaniem Boniek jest tu wyłącznie zameldowany, natomiast mieszka i rzeczywiście jest obywatelem Włoch.

 

- Boniek sprytnie lawiruje, a dziennikarze go o to nie dopytują. W tej kwestii jest taka zmowa milczenia - powiedział w Polsat News Kucharski.

 

- Wczoraj z Radkiem Majdanem złożyliśmy w ministerstwie sportu pismo z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. Zamierzamy też zawiadomić UEFA i FIFA - zapowiedział.

 

Polsat News